Corriere dello Sport zwraca uwagę, że w Interze spada forma nie tylko Marcusa Thurama. Coraz wyraźniej widać także regres Ange-Yoana Bonny’ego, u którego widać wyraźne różnice między dorobkiem z pierwszej i drugiej części sezonu 2025/2026.
Jego ostatnie trafienie padło 4 lutego w meczu Pucharu Włoch z Torino. Później zaliczył kilka bezbarwnych występów, w tym w prestiżowych starciach z Milanem i Atalantą.
Z uwagi na fakt, że Lautaro Martínez wciąż wraca do pełni dyspozycji, również we Florencji Bonny będzie prawdopodobnie musiał wejść z ławki i spróbować wnieść swój wkład w grę Nerazzurrich w trakcie spotkania.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mam wrażenie, że tutaj jesteśmy na etapie komu by jeszcze dowalić. Jest źle, drużyna wręcz w rozsypce, pogadajmy może o tym jaki wpływ na zespół ma Barella albo kto jest liderem obrony bo tego chyba sami piłkarze nie wiedzą. Bonny? Tak, też gra słabiej ale jak wszyscy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chłop miał przebłyski, ale niektóre mecze, to on piłki nie potrafił przyjąć. Thuram jest w dołku i ciężko się na niego patrzy ale jak ktoś do niego podaje to chociaż potrafi przyjąć piłkę plecami do bramki i ją zastawić. Bonnego przestawiają obrońcy w takich sytuacjach. To jest gość który musi mieć miejsce i być rozpędzonym, żeby móc coś zrobić. Blisko kryjący go obrońcy póki co nie pozwalają mu grać
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Correa też miał wejście smoka a później wszyscy wiemy jak to sie skończyło niestety nasze " odkrycia" były krótkotrwałe -bonny czy sucic to tylko przebłyski mieli a pio ma na razie "zadatki" -niech juz lautaro wraca bo ciezko sie patrzy na nasz atak
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?