Transfery

Inter naciska na transfer Koné. Decyzja po stronie Romy

Inter stawia na wzmocnienie środka pola. Koné mówi tak, Roma potrzebuje 80 mln euro zysków transferowych.

Inter stawia priorytet na środek pola: Manu Koné dał już zielone światło na transfer do Mediolanu, teraz ruch należy do Romy, która wciąż wycenia Francuza na 40–45 milionów euro i do końca czerwca musi zrealizować 80 milionów euro zysku z transferów.

Pomoc Interu w przyszłym sezonie znów będzie oparta na pewniku, o którym szeroko pisano już wczoraj: Hakan Calhanoglu nadal będzie zakładał koszulkę Nerazzurrich. To jednak dopiero początek zmian. Jak informuje „Tuttosport”, gdy tylko opadnie kurz po świętowaniu zbliżającego się Scudetto, dział sportowy klubu ruszy z ofensywą po Manu Koné, zawodnika typowanego przez sztab trenerski i dział rekrutacji do roli piłkarza zabezpieczającego tyły za tureckim reżyserem gry.

Francuz pozostaje celem numer jeden, dopiero później Inter zajmie się resztą korekt w kadrze: wzmocnieniem ataku o piłkarza potrafiącego minąć rywala w pojedynku jeden na jednego, profilu, którego obecnie brakuje w składzie, oraz ewentualnym wprowadzeniem nowego podstawowego obrońcy, jeśli z klubu odszedłby Alessandro Bastoni. Niezależnie od tego Nerazzurri i tak planują sprowadzić defensora, biorąc pod uwagę liczbę spodziewanych rozstań, a od dawna wskazywanym kandydatem pozostaje Muharemovic.

Priorytetem Chivu i władz pozostaje jednak druga linia. Wiadomo, że szkoleniowiec już poprzedniego lata zabiegał o pomocnika o większej sile fizycznej i dynamice niż obecni gracze środka pola, tacy jak Barella, Calhanoglu, Mkhitaryan czy także Zieliński i Sucic, którzy są przede wszystkim rozgrywającymi. Stąd powrót do tematu Koné, a niemal przesądzone jest też sprowadzenie z powrotem Aleksandara Stankovicia za 23 miliony euro, zgodnie z wcześniej ustaloną z Club Brugge klauzulą odkupu.

W przypadku Koné kluczowe będzie stanowisko Romy. Już poprzedniego lata klub ze stolicy miał zaakceptować ofertę Interu opiewającą na 40 milionów euro, ale ostatecznie wycofał się z transakcji z woli rodziny Friedkinów. Teraz jednak, wobec mało realnego awansu do Ligi Mistrzów, Roma musi zmieścić się w wymogach Finansowego Fair Play, generując 80 milionów euro zysku transferowego. Co najmniej jedna z gwiazd będzie musiała odejść.

Największym zainteresowaniem na rynku cieszą się właśnie Koné, a także Svilar i Ndicka. Wycenę Francuza wciąż utrzymuje się na poziomie 40–45 milionów euro, natomiast Inter chciałby wydać nieco mniej i równocześnie zostawić sobie pole manewru na osobną operację z udziałem Frattesiego, który może wrócić na celownik Romy. Sam Koné, w rozmowach prowadzonych za pośrednictwem swojej agencji, miał przekazać, że nadal bardzo chętnie przeniósłby się do Nerazzurrich.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie