Paolo Condò na łamach dzisiejszego Corriere della Sera poświęca obszerny tekst piłkarzom czołowych włoskich klubów, których sprzedaż mogłaby zasilić klubowe kasy.
- Inter zrobiłby dobry interes, opierając się pokusie zrobienia dużej plusvalenzy na Marcusie Thuramie, podczas gdy trzeci nerazzurri sezon Frattesiego nie tylko nie oznaczał jego prawdziwego startu, ale wręcz o połowę ograniczył jego czas gry, wysuszając przy tym jego łatwość zdobywania bramek. Frattesi jest wartościowym piłkarzem, ale nie w Interze. Dlatego można go dobrze sprzedać.
W dalszej części analizy Condò przechodzi do sytuacji w Napoli, które stoi przed koniecznością wykupienia dwóch kluczowych zawodników.
- Napoli ma dwa kosztowne, ale nieodzowne wykupy w przypadku Hojlunda i Alissona Santosa. Część środków może jednak pochodzić ze sprzedaży Langa i Luccy, który zresztą wciąż musi zostać opłacony Udinese, a wraca do bazy tylko po to, by znów z niej wyjechać. Trwają też rozważania na temat Lobotki, który jest dla drużyny ważnym elementem, ale w wieku 31 lat to może być ostatnie lato, by coś na nim zarobić.
Publicysta przechodzi następnie do Juventusu, wyliczając błędy transferowe ostatnich lat i wskazując wyjątki, które jego zdaniem można uznać za udane ruchy.
- Juventus pomylił się co najmniej w trakcie ostatnich trzech okienek transferowych, z których można pochwalić jedynie Kalulu, Khephrana Thurama, Conceicao oraz, w relacji do ceny, Bogę. Lista piłkarzy przeznaczonych do odejścia byłaby długa, choć oczywiście nie wszystko da się zrealizować. Między Davidem a Opendą jasne jest, że priorytetem przy wyjściach jest ten drugi, ale jest też jeden zawodnik, wobec którego trzeba przeprowadzić poważną refleksję, a chodzi o Koopmeinersa. Sprowadzony za duże pieniądze, dał naprawdę niewiele pod wodzą trzech trenerów: Thiago Motty, Tudora i także Spallettiego, który mimo to próbował go odbudować. Skoro mowa o szkoleniowcach tak różnych, którzy wystawiali go na różnych pozycjach, by go na nowo rozpalić, Koopmeiners powinien zostać sprzedany, bo ta koszulka najwyraźniej za bardzo go przygniata.
- Niewiele inaczej wygląda sytuacja Leao, który w Milanie jest już praktycznie spalony, choć nadal ma w sobie niewykorzystany potencjał. Możliwe, że skoku jakościowego nigdy nie zrobi, ale możliwe też, że zmiana otoczenia sprawi, iż coś w nim się przełączy. Kto to może dziś wiedzieć?
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.