Icardi wygrał w sądzie z Wandą Narą: nie będzie wypłacał jej żądanego, comiesięcznego świadczenia w wysokości 250 tysięcy euro. Trybunał w Mediolanie odrzucił wniosek Argentynki skierowany przeciwko byłemu napastnikowi i kapitanowi Interu.
Jak informuje TUTTOmercatoWEB.com, sędzia Anna Cattaneo w wydanym postanowieniu uznała, że nie zachodzi pilna potrzeba przyznania Wandzie Narze tymczasowego wsparcia finansowego. W uzasadnieniu stwierdzono, że sytuacja majątkowa i dochodowa modelki oraz menedżerki z Argentyny jest obecnie bardzo dobra, a sama zainteresowana jest już finansowo niezależna.
W orzeczeniu podkreślono, że wnioskodawczyni jest osobą młodą, posiadającą odpowiednie kwalifikacje zawodowe i zdolną do samodzielnego utrzymania się, co potwierdza dokumentacja złożona przez jej pełnomocników, adwokatów Valerię De Vellis i Raffaele Rigitano. W efekcie Mauro Icardi nie będzie musiał płacić żadnego miesięcznego świadczenia do czasu ogłoszenia prawomocnego wyroku, którego spodziewać się można w najbliższych miesiącach.
Sprawa, która toczy się przed mediolańskim sądem, dotyczy rozliczeń po rozpadzie związku jednej z najbardziej medialnych par światowego futbolu, w której Icardi przez lata łączył rolę czołowego snajpera Nerazzurrich z funkcją kapitana, a Nara była jednocześnie jego partnerką życiową i agentką.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mógł być legendą Interu, a skończył tak marnie...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To wlasnie przyklad jak myslenie ch...jem a nie glowa sie konczy. Zdradzil przyjaciela, klub, fanow, stracil szanse na odegranie w swiecie pilki powaznej roli, stracil mozliwe murale i tytuly itd... ktore juz mu odjechaly a teraz nadal reki nie moze wyciagnac z nocnika. Zamiast dawno temu powiedziec Wanda, nara to wybral Wandeczko, ech... lekcja dla innych.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?