Po oficjalnym ogłoszeniu przez Inter przedłużenia kontraktu do 2032 roku, Pio Esposito udzielił ekskluzywnego wywiadu Inter TV, opowiadając o swoich odczuciach związanych z tym ważnym etapem kariery.
- Muszę powiedzieć, że to coś bardzo emocjonującego. Kiedy wsiadłem do samochodu, żeby tu przyjechać, miałem motyle w brzuchu. Dlaczego? Bo czuję, że to ważny krok w moim życiu i w mojej karierze, choć absolutnie nie jest to punkt docelowy, lecz moment, od którego trzeba ruszyć dalej, by kontynuować taką samą pracę. To także docenienie tego, co zrobiłem do tej pory, dlatego muszę dalej pracować w ten sam sposób.
- Na pewno powiedziałbym, żeby zawsze wierzyć: i w chwilach najlepszych, i w tych trochę mniej udanych. Trzeba cały czas wierzyć i przede wszystkim zawsze pracować na maksimum swoich możliwości, bo dzięki pracy prędzej czy później przychodzą rezultaty.
- Bardzo, trenowałem też w drużynie Under 14 u trenera Chivu. Od zawsze miał do mnie wielkie zaufanie i dużo mnie cenił, dlatego spotkanie go ponownie w pierwszej drużynie było dla mnie czymś niezwykle ważnym. Dał mi szansę, o której marzyłem całe życie. Cieszę się, że do dziś potrafiłem w jakiś sposób spłacać jego zaufanie, mam nadzieję i chcę dalej to robić.
- Zarówno pod względem trofeów, jak i statystyk najważniejsze jest, żeby się nie zatrzymywać, nigdy nie zadowalać się tym, co już jest, i stale się rozwijać. Nie lubię podawać konkretnej liczby goli czy statystyk, ale moim celem jest ciągłe doskonalenie się, jako piłkarz i jako człowiek.
- Przede wszystkim dziękuję im, bo od pierwszego dnia, kiedy wróciłem do pierwszej drużyny, zostałem przyjęty w niesamowity sposób. Mówię wam: dziękuję. Bardzo się cieszę, że mogę kontynuować tę przygodę razem z wami.
Pio Esposito pozdrowił też kibiców za pośrednictwem klubowych mediów społecznościowych Interu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Faktycznie grą tyłem do bramki potrafi grać. Ale nadal uważam, że nie pasuje do dzisiejszego Interu. To jest typowa 9 wstawić nogę, wychylić głowę. Jak nasz Robercik.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?