„La Gazzetta dello Sport” w dzisiejszym wydaniu wraca do spotkania Interu z Denzelem Dumfriesem na Santiago Bernabéu w Madrycie, gdzie obecni na trybunach kibice Nerazzurrich odśpiewali mu klasyczną przyśpiewkę, dobrze znaną z San Siro, opartą na motywie Depeche Mode.
Był to pełen wdzięczności, głośny hymn, który, jak podkreśla „La Gazzetta”, wywołał u Holendra uśmiech. Odpowiedni hołd dla zawodnika, który zawsze zostawiał na boisku wszystko dla sprawy i po pięciu latach odszedł z klubu w atmosferze pełnej wzajemnego szacunku.
Świadczyły o tym liczne uściski, które Dumfries rozdawał i otrzymywał zarówno od byłych kolegów z szatni, jak i od działaczy Interu.
Na murawie lepiej poszło jednak gospodarzom, choć sam Holender nie zachwycił swoim występem.
- Najgorszy moment, który doprowadził go do ogromnej złości, to gol Carlosa Augusto - podkreśla „Gazzetta dello Sport”.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.