Lautaro Martinez może zostać we Włoszech na czas najbliższej przerwy reprezentacyjnej. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, napastnik i kilku innych czołowych zawodników reprezentacji Argentyny mogą nie otrzymać powołań od selekcjonera Lionela Scaloniego z powodu napięć wewnątrz argentyńskiej federacji piłkarskiej.
Od Lautaro po Juliana Alvareza, przez Cristiana Romero, Alexisa MacAllistera, Rodrigo De Paula oraz dwóch innych Martinezów, Dibu i Lichę, jest liczna grupa piłkarzy, którym może mieć pozwolenie by opuścić trzy towarzyskie spotkania z Burkina Faso, Boliwią i Beninem. Teoretycznie ten tercet sparingów miał pełnić także rolę swoistego „homenaje” dla Lionela Messiego, który jednak nie wydaje się do końca przekonany do takiej formuły. Relacje między zawodnikami a władzami federacji są napięte.
Prezes Claudio Tapia mierzy się z oskarżeniami o korupcję, selekcjoner Scaloni zapowiedział odejście w grudniu (razem z nim ma odejść także Walter Samuel, który liczy na samodzielną przygodę trenerską po latach pracy w roli asystenta), a dodatkowo trwa spór o premie dla piłkarzy. Chodzi o duże kwoty, które miały nie zostać w pełni wypłacone i które, według włoskiego dziennika, stoją za rozważanym pomysłem, by dać odpocząć najbardziej rozpoznawalnym gwiazdom.
Napastnik Interu znajduje się na liście wstępnie powołanych, ale „Gazzetta” idzie dalej w swoich przewidywaniach dotyczących ostatecznej kadry, której ogłoszenie zaplanowano na najbliższy poniedziałek.
- Byłaby niespodzianka, gdyby wśród powołanych znalazł się Toro, a w Interze, co oczywiste, nikt nie miałby nic przeciwko temu, by mieć kapitana wyłącznie do własnej dyspozycji.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.