John Stones jest gotowy, by po raz pierwszy wyjść w podstawowym składzie Interu. W starciu z Udinese Cristian Chivu powinien powierzyć mu środek defensywy, z Manuelem Akanjim i Alessandro Bastonim po bokach.
Statystyka towarzysząca Anglikowi jest wymowna. Jak podkreśla „Tuttosport”, w trzech dotychczasowych wejściach z ławki, przeciwko Monzie, Cagliari i Realowi Madryt, Inter nie stracił ani jednego gola, gdy Stones przebywał na boisku.
Łącznie to nieco ponad 80 minut, ale i tak jest to istotny sygnał dla drużyny, która w pierwszych czterech meczach sezonu dała sobie strzelić pięć bramek.
Co więcej, Stones pojawiał się na murawie właśnie w tych trzech spotkaniach, w których Nerazzurri mieli już straconą co najmniej jedną bramkę, a mimo to Anglik, dzięki doświadczeniu i osobowości, pomógł ustabilizować grę defensywną zespołu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Stones najpewniej doznał kontuzji ścięgna podkolanowego w meczu z Udinese, były już wcześniej znaki, że ze zdrowiem u niego nie jest dobrze. Oby się nie okazało, że problem wyeliminuje go na kilkanaście meczów.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?