Ogólna

Cztery klucze do meczu Roma – Inter według „La Gazzetta dello Sport”

Porterzy, rotacje, gra skrzydłami i pressing. „La Gazzetta dello Sport” analizuje kluczowe aspekty meczu Roma – Inter.

Cztery klucze do meczu Roma – Inter według „La Gazzetta dello Sport”
fot. inter.it

„La Gazzetta dello Sport” wskazuje dziś cztery kluczowe aspekty sobotniego starcia Roma – Inter na Stadio Olimpico. Zaczynając od słabych punktów, w Interze jest to pozycja bramkarza, gdzie „Pepo” Martinez sprawia wrażenie zbyt niepewnego. Nerazzurri stracili siedem goli w Serie A i Lidze Mistrzów, przy czym niemal wszystkie padły po indywidualnych błędach. Mimo to Chivu nie zamierza rezygnować z ofensywnego ustawienia z wieloma zawodnikami w ataku i jednocześnie zdecydował się mocno bronić swojego podstawowego bramkarza. Po drugiej stronie, mimo 12 zdobytych bramek, Gasperini podkreślił, że jego zespół musi być pod bramką rywala znacznie bardziej bezlitosny. Jedyną włoską drużyną, która w tym elemencie spisuje się lepiej, pozostaje właśnie ekipa Nerazzurrich.

Największą niewiadomą po stronie Nerazzurrich ma być według „La Gazzetta dello Sport” brak Hakana Calhanoglu, nieobecnego już w meczu z Udinese i zastępowanego teraz przez Piotra Zielińskiego. Chivu traci nie tylko reżysera gry, ale też jednego z najgroźniejszych zawodników przy strzałach z dystansu i stałych fragmentach. Gasperini z kolei musi zdecydować, czy postawić ponownie na Balerdiego, czy przywrócić do wyjściowej jedenastki Ndickę. Logika podpowiada powrót Iworyjczyka, jednak Argentyńczyk świetnie spisał się przeciwko Torino i dysponuje większą szybkością w powrotach.

Kluczowy może okazać się pojedynek na skrzydle z udziałem Federico Dimarco i Wesleya. W Turynie, z powodu zawieszenia Brazylijczyka, zagrał Molina. Może on utrzymać miejsce w składzie, a Wesley zostać przesunięty na prawą stronę, co oznaczałoby wielki pojedynek dwóch zawodników, którzy należeli do najbardziej wpływowych piłkarzy poprzedniego sezonu. Co więcej, nawet bez Dimarco Inter znalazł w Carlosie Augusto zastępcę najwyższej klasy.

Na koniec pozostaje możliwa niespodzianka, którą w Interze może być powrót do wyjściowego składu Curtisa Jonesa po debiucie od pierwszej minuty z Realem Madryt i udanym wejściu z ławki w starciu z Udinese. Anglik jest obecnie najbliżej składu, biorąc pod uwagę, że Stones dopiero co doznał kontuzji, a Spence wciąż nie zadebiutował i nie stanie się to także na Stadio Olimpico.

- Jones jest dokładnie takim typem pomocnika, który może okazać się niezwykle przydatny przeciwko agresywnemu systemowi Gasperiniego, pod warunkiem że zdoła przebić się przez pierwszy etap pressingu.

W Romie z kolei Pisilli może otrzymać kolejną szansę gry, ale tym razem po lewej stronie zamiast prawej, co dałoby gospodarzom jeszcze jednego zawodnika szczególnie groźnego przy uderzeniach na bramkę.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie