Porażka 1:3 z Milanem obnażyła ofensywne problemy Interu prowadzonego przez Cristiana Chivu, który musiał radzić sobie z atakiem osłabionym absencjami i kłopotami zdrowotnymi napastników.
Jak podkreśla „La Gazzetta dello Sport”, Marcus Thuram szczególnie mocno odczuł rolę wysuniętego samotnego napastnika. Francuz często był odcięty od gry, osaczony przez obrońców Milanu i pozbawiony odpowiedniego wsparcia kolegów. Przyzwyczajony do występów w duecie, miał duże trudności z kreowaniem zagrożenia, także z powodu zmęczenia po długiej serii meczów z rzędu. Sytuację dodatkowo komplikowała nieobecność Lautaro Martineza oraz nie najlepsza dyspozycja pozostałych dostępnych atakujących.
Na decyzje trenera największy wpływ miały problemy zdrowotne Ange-Yoana Bonny’ego i Francesco Pio Espositiego, których w dniach poprzedzających derby dopadła wysoka gorączka. Esposito zaczął odczuwać pierwsze objawy już po spotkaniu z Venezią, natomiast Bonny do nocy poprzedzającej mecz z Milanem pozostawał w łóżku. Dopiero w dniu derbów Francuz przekazał sztabowi, że jest gotów do gry.
Chivu zdecydował się więc wystawić Thurama jako jedyne odniesienie w ataku, rezygnując na początku z typowej dla tej drużyny dwójki napastników. Bonny i Esposito pojawili się na murawie dopiero w 80. minucie, gdy Milan prowadził już 3:1 i odwrócenie losów spotkania wydawało się mało realne.
Inter musi teraz bardzo dokładnie ocenić stan zdrowia swoich napastników przed wyjazdowym meczem Ligi Mistrzów z Feyenoordem. Thuram, mający za sobą siedem kolejnych występów w podstawowym składzie, pozostaje głównym punktem odniesienia w ofensywie, choć w derbach był wyraźnie mniej błyskotliwy niż zwykle. Przy wciąż niedostępnym Lautaro oraz Bonny’m i Espositim dopiero wracającymi do optymalnej formy, przed Chivu stoi zadanie znalezienia nowych rozwiązań, które pozwolą odzyskać skuteczność atakowi Nerazzurrich.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.