Dzięki zwycięstwu po rzutach karnych Włosi zapewnili sobie dalszą grę na Mistrzostwach Europy. Jak się okazuje, jeden z teraźniejszych piłkarzy kadry Cesare Prandellego i wczorajszy bohater Squadra Azzurra, Alessandro Diamanti w 2009 roku był bliski przenosin do Interu Mediolan.
29-letni trequartista, kiedy występował jeszcze w angielskim West Hamie dostał propozycję gry dla włoskiej drużyny. Inter był gotowy ściągnąć go do siebie, pod warunkiem, że inny z ówczesnych kandydatów - Wesley Sneijder zdecydowałby się odrzucić taką możliwość.
Jak łatwo się domyślić, tak się jednak nie stało, a kariera doświadczonego pomocnika potoczyła się zupełnie inaczej. Włoch opuścił zespół Młotów rok później w 2010, wiążąc się z pierwszoligową Brescią. Po spadku Biancoazzurrich piłkarz postanowił pozostać na Półwyspie Apenińskim. Niedługo potem podpisał kontrakt z Bologną, gdzie gra do dziś.
Kto wie, może jeszcze kiedyś pomocnik otrzyma propozycję występów w koszulce Interu...
Źródło: tuttomercatoweb.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.