Inter może niebawem sięgnąć po Alberto Gilardino, donoszą niektóre źródła. Andrea Stramaccioni pilnie poszukuje zmiennika dla Diego Milito, a Genoa nie powinna robić problemów z oddaniem Morattiemu zarabiającego spore pieniądze Włocha.
Alberto Gilardino rozwijał się w zespole Parmy, pod okiem obecnego szkoleniowca Squadra Azzurra, Cesare Prandellego, który uczynił z niego gwiazdę. W 2005 roku odszedł za ogromne pieniądze do ekipy Milanu, jednak nie pokazał tam wszystkich cech, z jakich zasłynął w poprzednim klubie. Kariera napastnika ponownie nabrała rozpędu, kiedy w 2008 roku zamienił Mediolan na Florencję. Podczas czterech lat gry na Stadio Artemio Franchi, wychowanek Piacenzy zdobył prawie 50 bramek w samej lidze. Na początku stycznia bieżącego roku, piłkarz wzmocnił szeregi Rossoblu. Nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei i pojawiły się plotki, że może on zaledwie po pół roku opuścić stolicę Ligurii.
Mówi się, iż sytuację snajpera bacznie monitorują scouci Interu. Chociaż pewny gry w podstawowej jedenastce jest Argentyńczyk Milito, trener czułby się pewniej, mając w odwodzie jeszcze jednego doświadczonego zawodnika. Samuele Longo to wciąż duża niewiadoma, a wielokrotny reprezentant Włoch jest gwarancją przynajmniej kilku goli w sezonie.
Źródło: interistaweb.it
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie. W takim wypadku niech Pazzo przestaje strzelać fochy i zostaje
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Niby lepszy od Pazzo,ale już stary no i już się skończył.Stać nas na lepszych zawodników.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Błagam... już lepiej Pazzo zostwić
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?