Juan Jesus zalicza jak na razie bardzo dobry sezon. Młody obrońca dość nieoczekiwanie stał się podstawowym defensorem Interu i niewykluczone, że w niedziele po raz pierwszy poczuje atmosferę Derbów Mediolanu.
Brazylijczyk był wczoraj gościem w telewizji Inter Channel. Obrońca nie kryje radości ze swoich ostatnich występów. Piłkarz jest zachwycony Interem i powiedział nawet, że chętnie pozostanie w Mediolanie do końca kariery.
- Inter zawsze mi się podobał, jestem bardzo szczęśliwy tutaj, tylko Inter mam w sercu. Kiedy grałem w Brazylii moim ulubionym klubem byli Nerazzurri i Internacional Porto Alegre, ale zawsze to Inter (uśmiecha się).
- Gra tutaj to marzenie i wielka przyjemność. To się dzieje naprawdę, to coś wspaniałego. Każdy mi tutaj pomaga, a szczególnie Zanetti. Nigdy nie zapomnę jak zimno było kiedy tu przyjechałem. Mediolan mi się podoba, dzień po dniu wiem coraz więcej, chodziłem już po podziemiu.
- Spędzam dużo czasu z Jonathanem i Coutinho. Coutinho znam z Mundialu do lat 20, a Jonathan jest dla mnie jak starszy brat. Często jadamy ze sobą. Cou mówi na mnie Shrek? To prawda, to z powodu moich uszu. Chciałbym kiedyś na treningu przyjechać Ferrari, bo Coutinho czasami nie da się zatrzymać. Trudno jest grać przeciwko niemu.
- Chcę grać i wygrywać w Interze przez najbliższe 10-15 lat. Jestem jeszcze młody, ale mam nadzieje, że zostanę tutaj na zawsze.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
życzę mu by został podstawowym obrońcą Brazylii
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Juan, podoba mi się ten zawodnik, dobry, młody i jak widać ciekawie się wypowiada
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jesus jest ostoją obrony Interu ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?