Davide Astori był negatywnym bohaterem swojej drużyny w meczu z Interem Mediolan.
Najpierw strzelił samobójczą bramkę, która dała Interowi remis, następnie sfaulował w polu karnym Andreę Ranocchię, czego sędzia nie chciał uznać jako przewinienie zasługujące na rzut karny.
- Przykro mi bardzo z powodu samobójczej bramki. Nie wycofałem nogi w porę. Karny? Nie sądzę aby był to faul, faul jest wtedy kiedy sędzia zagwiżdże...poza tym myślę, że sytuacja miała miejsce poza polem karnym... - powiedział gracz Cagliari
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Niektórzy zawodnicy powinni czasami posłuchać samych siebie... bo takie głupoty mówią.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pamietam jak Mazzari tak kozaczyl po meczu z Interem a pozniej wszystko sie obrocilo przeciwko niemu. Takze powodzenia Davide bo bedzie ci zapewne potrzebne ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?