Inter Mediolan – AC Milan 4:2
- 14′ Milito
- 44′ Ibrahimović (k)
- 46′ Ibrahimović
- 52′ Milito (k)
- 79′ Milito (k)
- 87′ Maicon
Protokół
Występy zawodników
Relacja
Po meczu
Miał to być mecz derbowy, ale na murawie istniała tylko jedna drużyna. Inter Mediolan ponownie okazał się lepszy w mediolańskim klasyku i pokonał odwiecznego rywala - AC Milan 4-2. Tym samym Nerazzurri zwyciężyli drugi w tym sezonie pojedynek derbowy. Bohaterem spotkania okazał się Diego Milito, który zdobył trzy bramki w tym dwie z rzutów karnych, jedno trafienie dołożył fantastycznym strzałem Maicon. Dla Milanu trafiał dwukrotnie stary znajomy - Ibrahimović. Był to ostani mecz na Giuseppe Meazza Ivana Cordoby.
Zwycięstwo Milanu w tym meczu przedłużyłoby szanse tej drużyny na obronę tytułu, a przy jednoczesnej porażce Juventusu dawałoby szansę na przypieczętowanie Scudetto w kolejnym meczu. Inter jednak nie zamierzał podarować tego meczu lokalnemu rywalowi, ponieważ miał dług wdzięczności wobec swoich kibiców, których zawiódł podczas tego sezonu wielokrotnie.
Jeśli mowa o kibicach to Tifosi zarówno Interu jak i Milanu stanęli na wysokości zadania. Przygotowali imponujące oprawy meczowe, a swoim ogromem wrażenie robiła zwłaszcza ta gospodarzy - Interu na Curva Nord.
Mecze Derbowe jak powszechnie wiadomo to spotkania w których aktualna pozycja i forma nie ma większego znaczenia, bowiem są to spotkania które wzbudzają w piłkarzach dodatkowe pokłady energii i chęci zwycięstwa za wszelką cenę. Więcej chęci i energii na zwycięstwo w tym meczu od pierwszych minut miał Inter.
Podpieczni Stramaccioniego od początku spotkania sprawiali lepsze wrażenie, szybciej poruszali się po boisku a w ich ruchach było widać dużą pewność siebie, zdecydowanie oraz chęć zwycięstwa. Pomimo tego, pierwszą 100% sytuację bramkową mieli Rossoneri, lecz z bliska do siatki nie trafił Ibrahimović.
Inter odpowiedział golem Milito, który wykorzystał w polu karnym niezdecydowanie obrońców Milanu. Obrona rywali grała tego dnia tragicznie i gdyby nie pomyłki sędziowskie (niesłusznie podyktowany karny, nipodyktowany karny dla Interu, nieuznany gol), wynik tego meczu mógłby być wyższy. Tak się jednak nie stało, bo w jednej z akcji Milanu sędzia dopatrzył się faulu Julio Cesara, choć gołym okiem było widać, że Brazylijczyk nie dotknął rywala nim wybił piłkę. Cóż, jedenastka została przyznana i choć Cesar starał się zdekoncentrować Ibrę, ten pewnym strzałem dał wyrównanie Milanowi.
Po przerwie Milan szybko podwyższył na 2-1. Bład Maicona wykorzystał Ibra, który wpadł z piłką w pole karne i jak mu się wydawało uciszył niebiesko-czarną część Giuseppe Meazza. Nic bardziej mylnego, gol jeszcze bardziej rozjuszył Inter który w dalszej części meczu strzelił 3 kolejne bramki. Dwa trafienia z rzutów karnych zaliczył Milito, najpierw po ewidentnym faulu, następnie po zagraniu ręką. W obydwu przypadkach Argentyńczyk wykazał się spokojem ducha i precyzją i tym samym Książe skompletował derbowego hat-tricka co jest nie lada wyczynem.
Podłamany sytuacją Milan pięknym strzałem z dystansu dobił Maicon. Bramka Brazylijczyka z pewnością jest jedną z ładniejszych bramek tego sezonu w Serie A. W końcówce meczu za Sneijdera na boisko wszedł Ivan Ramiro Cordoba. Dla niezłomnego Kolumbijczyka był to ostatni mecz w karierze przed publicznością Giuseppe Meazza a być może ostatni mecz ogólnie. Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie kariery niż zwycięstwo nad Milanem.
Mecz zakończył się wynikiem 4-2. Mistrzostwo zdobył zasłużenie (warte podkreślenia) Juventus, Milan będzie drugi, choć kibice czerwono-czarnych liczyli na więcej. Inter wciąż walczy o puchary, lecz szansę na LM są iluzoryczne.
Przed meczem
Zapowiedź
Przed nami kolejne elektryzujące, wielkie derby klubów z miasta mody! W niedzielę 6. maja, o godzinie 20:45 Inter podejmie AC Milan. Spotkanie będzie transmitowane przez polski Canal + Gol.
Choć w teorii gospodarzem nadchodzących derbów będą Nerazzurri, w praktyce obie firmy grają na tym samym stadionie, dla jednych jest to Stadio Giuseppe Meazza, dla drugich natomiast San Siro.
Inter, którego szanse na grę w przyszłorocznej Lidze Mistrzów ponownie zmalały, za dwa dni spróbuje przeszkodzić Rossonerim w zdobyciu drugiego z rzędu tytułu mistrza Włoch. Od dawna wiadomo przecież, że stosunki pomiędzy obydwoma zespołami do najlepszych nie należą. O ile mecze z Lazio są dla niektórych meczami przyjaźni, o tyle starcia dwóch mediolańskich firm, co pół roku przysparzają nam wielu emocji, również tych pozaboiskowych.
Patrząc na ogólny rozrachunek spotkań pomiędzy drużynami z Mediolanu, w 155 rozegranych meczach w lidze nieco większą ilością triumfów mogą poszczycić się Nerazzurri. Czarno-niebiescy wygrali bowiem 57 pojedynków. Jest to o osiem więcej niż Rossoneri. Łączna liczba remisów wynosi 49.
Ostatnim razem, kiedy gracze obydwu stron spotykali się na murawie miał miejsce w 18. kolejce. Po końcowym gwizdku sędziego Daniele Orsato, dumnie, z podniesionymi głowami schodzić mogli Interiści. Jedyna bramka w całym meczu padła na początku drugiej połowy, a jej strzelcem okazał się niezawodny Diego Milito.
Będąc przy temacie Argentyńczyka, zbliżająca się potyczka Interu z Milanem może być też dobrym sprawdzianem dla niego i czołowej postaci ataku czerwono-czarnych, Zlatana Ibrahimovica. I choć 32-latek z Interu ma dosłownie iluzoryczne szanse na zdobycie korony króla strzelców w Italii (Na koncie Szweda sześć bramek więcej - przyp. red) to owa dwójka często nie unika porównań. Który z nich w niedzielny wieczór pokaże klasę?
Sytuacja obu drużyn jest zgoła odmienna. Milan wciąż walczy o Scudetto z Juventusem, tracąc do niego zaledwie jeden punkt. W Interze zaś marzeniem byłoby uzyskanie kwalifikacji do kolejnej odsłony Champions League. W tym momencie podopieczni Stramaccioniego są szóści, ze stratą trzech punktów do trzeciego Napoli. Do takiego stanu rzeczy w dużej mierze przyczyniła się ostatnia wysoka porażka z Parmą, która jednocześnie sprawiła, że biorąc pod uwagę terminarze wszystkich, czterech klubów nadal walczących o Ligę Mistrzów tj. Napoli, Udinese, Lazio i Inter, mediolańczycy mają najcięższą sytuację.
W Milanie się nie obędzie bez absencji. Thiago Silva, Daniele Bonera, Filippo Inzaghi i Pato to tylko niektóre z nazwisk, bez których za dwa dni radzić będzie musiał sobie Massimiliano Allegri.
W niedzielnym spotkaniu Andrea Stramaccioni nie będzie mógł skorzystać z usług Chivu, Castaignosa i Stankovica, który z powodu kontuzji Achillesa nie zagra już do końca sezonu. Pod znakiem zapytania stoją natomiast występy Yuto Nagatomo oraz Andrei Polego, narzekających na kontuzje.
Przewidywane składy:
Inter (4-3-3): J. Cesar; Maicon, Lucio, Samuel, Zanetti; Guarin, Cambiasso, Obi; Alvarez, Milito, Sneijder
Milan (4-3-1-2): Abbiati; Abate, Mexes, Nesta, Antonini; Nocerino, Van Bommel, Muntari; Boateng; Cassano, Ibrahimovic
Boisko
Składy
Inter Mediolan
Wyjściowa jedenastka
Julio Cesar - Maicon, Lucio, Samuel, Nagatomo; Guarin (62' Obi), Cambiasso, Zanetti; Sneijder (84' Cordoba), Alvarez, Milito
Ławka
12 Castellazzi, 2 Cordoba, 17 Palombo, 23 Ranocchia, 28 Zarate.
AC Milan
Wyjściowa jedenastka
Abbiati (34' Amelia) - Abate, Nesta, Yepes, Bonera; Nocerino, Van Bommel, Muntari (78' Cassano); Boateng; Ibrahimovic, Robinho
Ławka
5 Mexes, 8 Gattuso, 18 Aquilani, 21 Maxi Lopez
Kartki
- 43′ Julio Cesar
- 48′ Zanetti
- 52′ Abate
- 55′ Alvarez
- 76′ Van Bommel
Pole „kartki" w archiwum nie rozróżnia żółtych od czerwonych — rozbicie znajdziesz w tabeli występów.
Newsroom