Rozgrywki

Historia Pucharu Interkontynentalnego

Historia Pucharu Interkontynentalnego i rywalizacji Europy z Ameryką Południową. Dwa triumfy Interu Mediolan przeciwko Independiente.

Historia Pucharu Interkontynentalnego
fot. inter.it

Puchar Interkontynentalny, historia rywalizacji o klubowy prymat na świecie

Puchar Interkontynentalny przez ponad cztery dekady był pojedynkiem najlepszych klubów Europy i Ameryki Południowej. W rozgrywkach spotykali się zdobywca europejskiego Pucharu Europy oraz triumfator południowoamerykańskiego Copa Libertadores.

Turniej powstał w 1960 roku, gdy międzynarodowa piłka klubowa szybko nabierała znaczenia. Puchar Europy rozgrywano od 1955 roku, a w Ameryce Południowej właśnie wystartowała Copa Libertadores. Naturalnym krokiem stało się więc skonfrontowanie mistrzów dwóch kontynentów, które w tamtym okresie bezdyskusyjnie wyznaczały najwyższy poziom światowego futbolu klubowego.

Rozgrywki funkcjonowały oficjalnie jako European/South American Cup, po włosku Coppa Intercontinentale. W późniejszym okresie, ze względu na sponsora i miejsce rozgrywania spotkania, niezwykle popularna stała się również nazwa Toyota Cup.

1960: Europa kontra Ameryka Południowa

Pierwsza edycja odbyła się w 1960 roku. Zdobywca Pucharu Europy Real Madryt zmierzył się ze zwycięzcą pierwszej edycji Copa Libertadores, urugwajskim Peñarolem.

Pierwszy mecz rozegrano na Estadio Centenario w Montevideo i zakończył się bezbramkowym remisem. W rewanżu na Santiago Bernabéu Real wygrał 5:1 i został pierwszym zdobywcą Pucharu Interkontynentalnego.

Już pierwsze lata przyniosły pojedynki drużyn, które przeszły do historii światowej piłki. Po Realu trofeum zdobywały Peñarol oraz dwukrotnie Santos Pelégo. W 1964 roku do tego grona dołączył Inter Helenio Herrery.

Nietypowe zasady pierwszych edycji

Początkowo rywalizacja odbywała się w formie dwóch spotkań, jednego w Europie i jednego w Ameryce Południowej. W pierwszych latach nie zawsze decydowała jednak łączna różnica bramek. Jeżeli oba zespoły odniosły po jednym zwycięstwie, konieczne mogło być rozegranie dodatkowego spotkania.

Najlepiej przekonał się o tym Inter w 1964 roku. Nerazzurri przegrali w Argentynie 0:1, a następnie pokonali Independiente na San Siro 2:0. Choć suma bramek wynosiła 2:1 dla Interu, do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było jeszcze trzecie spotkanie.

System ten powodował, że pierwsze edycje Pucharu Interkontynentalnego mogły wymagać od drużyn trzech spotkań rozgrywanych na dwóch, a czasami nawet trzech kontynentalnie odległych stadionach.

Burzliwa historia rozgrywek

Puchar Interkontynentalny szybko zdobył ogromny prestiż, ale jego historia nie była wolna od problemów. Podróże między Europą a Ameryką Południową były znacznie bardziej wymagające niż obecnie, znalezienie odpowiednich terminów sprawiało trudności, a niektóre spotkania miały wyjątkowo agresywny przebieg.

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dochodziło również do sytuacji, w których zdobywcy Pucharu Europy rezygnowali z udziału. Ich miejsce mogli zajmować finaliści europejskich rozgrywek. W 1975 i 1978 roku Pucharu Interkontynentalnego nie rozegrano w ogóle.

Problemy organizacyjne sprawiły, że pod koniec lat siedemdziesiątych potrzebna była zmiana formuły, która pozwoliłaby zabezpieczyć przyszłość rozgrywek.

1980: Puchar Interkontynentalny przenosi się do Japonii

Przełom nastąpił w 1980 roku. Zrezygnowano z dwumeczów rozgrywanych w Europie i Ameryce Południowej. Od tego momentu o trofeum decydowało jedno spotkanie na neutralnym terenie w Japonii.

Początkowo mecze odbywały się na National Stadium w Tokio, a w późniejszych latach również w Jokohamie. Dzięki współpracy ze sponsorem zawody stały się powszechnie znane jako Toyota Cup.

Nowy format ustabilizował rozgrywki. Podróż do Japonii pod koniec roku stała się stałym punktem kalendarza dla zdobywców Pucharu Europy, a później Ligi Mistrzów, oraz zwycięzców Copa Libertadores.

Właśnie w Japonii swoje Puchary Interkontynentalne zdobywały między innymi drużyny Flamengo, Juventusu, Porto, Milanu, Nacionalu, Crvenej zvezdy, São Paulo, Ajaksu, Borussii Dortmund, Realu Madryt, Manchesteru United i Boca Juniors.

Europa i Ameryka Południowa niemal idealnie podzielone

Historia Pucharu Interkontynentalnego dobrze pokazuje, jak wyrównana przez wiele dekad była rywalizacja najlepszych klubów Europy i Ameryki Południowej.

W latach 1960-2004 rozegrano 43 edycje. Kluby południowoamerykańskie zdobyły trofeum 22 razy, europejskie 21 razy.

Rekord Pucharu Interkontynentalnego wynosi trzy zwycięstwa. Osiągnęło go pięć klubów:

  • Real Madryt: 3 zwycięstwa
  • Milan: 3 zwycięstwa
  • Peñarol: 3 zwycięstwa
  • Nacional: 3 zwycięstwa
  • Boca Juniors: 3 zwycięstwa

Inter zdobył Puchar Interkontynentalny dwukrotnie i za każdym razem dokonał tego przeciwko temu samemu przeciwnikowi, argentyńskiemu Independiente.

2004: koniec historycznego Pucharu Interkontynentalnego

Ostatnia edycja klasycznego Pucharu Interkontynentalnego została rozegrana w 2004 roku. FC Porto zmierzyło się w Jokohamie z kolumbijskim Once Caldas. Po bezbramkowym meczu portugalski klub zwyciężył w serii rzutów karnych.

Idea wyłaniania klubowego mistrza świata nie zniknęła. FIFA już w 2000 roku zorganizowała pierwsze Klubowe Mistrzostwa Świata z udziałem zespołów reprezentujących wszystkie kontynentalne konfederacje. Tamten turniej przez kilka lat funkcjonował równolegle z Pucharem Interkontynentalnym.

Od 2005 roku coroczne wyłanianie klubowego mistrza świata przejęły organizowane przez FIFA Klubowe Mistrzostwa Świata. Właśnie te rozgrywki Inter wygrał w 2010 roku po triumfie w Lidze Mistrzów.

Zwycięzcy Pucharu Interkontynentalnego oficjalnie mistrzami świata

Przez wiele lat Puchar Interkontynentalny był w praktyce traktowany jako mecz o klubowe mistrzostwo świata, choć występowały w nim wyłącznie drużyny z Europy i Ameryki Południowej, a organizatorem nie była FIFA.

Formalnie status jego zwycięzców uporządkowano dopiero w październiku 2017 roku. Rada FIFA uznała wszystkich triumfatorów Pucharu Interkontynentalnego z lat 1960-2004 za klubowych mistrzów świata.

Oznacza to, że triumfy Interu z 1964 i 1965 roku mają oficjalny status mistrzostw świata klubów. Razem ze zwycięstwem w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA w 2010 roku Nerazzurri mają w swojej historii trzy tytuły klubowych mistrzów świata, choć zdobywane w dwóch różnych rozgrywkach.

Powrót nazwy FIFA Intercontinental Cup

Nazwa Pucharu Interkontynentalnego wróciła do światowego futbolu w 2024 roku, kiedy FIFA uruchomiła nowe coroczne rozgrywki pod nazwą FIFA Intercontinental Cup.

Nie jest to jednak powrót do dawnego pojedynku Europa kontra Ameryka Południowa. W nowej formule uczestniczą mistrzowie klubowych rozgrywek wszystkich sześciu konfederacji FIFA. Zwycięzca Ligi Mistrzów UEFA rozpoczyna rywalizację dopiero od finału, natomiast pozostali mistrzowie kontynentalni przechodzą wcześniejsze rundy turnieju.

Pierwszą edycję nowego FIFA Intercontinental Cup wygrał w 2024 roku Real Madryt, a drugą w 2025 roku Paris Saint-Germain.

Inter w Pucharze Interkontynentalnym

Dla Interu Puchar Interkontynentalny jest nieodłącznym elementem historii Grande Inter. Oba triumfy przyszły bezpośrednio po dwóch kolejnych zwycięstwach w Pucharze Europy i pozwoliły drużynie Helenio Herrery potwierdzić swoją dominację nie tylko na kontynencie, ale również w konfrontacji z najlepszym zespołem Ameryki Południowej.

1964: pierwszy tytuł klubowego mistrza świata

W maju 1964 roku Inter pokonał Real Madryt 3:1 w finale Pucharu Europy w Wiedniu. Kilka miesięcy później Nerazzurri stanęli przed szansą zdobycia kolejnego wielkiego trofeum.

Przeciwnikiem był Independiente z Avellanedy, pierwszy argentyński klub, który zdobył Copa Libertadores.

Pierwsze spotkanie rozegrano 9 września 1964 roku w Argentynie. Independiente zwyciężyło 1:0 po bramce Mario Rodrígueza w 59. minucie.

Dwa tygodnie później rywalizacja przeniosła się na San Siro. 23 września Inter wygrał 2:0. Sandro Mazzola otworzył wynik już w ósmej minucie, a przed przerwą drugą bramkę zdobył Mario Corso.

Według obowiązujących wówczas zasad nie wystarczyło to jednak do zdobycia trofeum. Obie drużyny miały po jednym zwycięstwie, dlatego potrzebny był dodatkowy mecz.

Rozegrano go zaledwie trzy dni później, 26 września na Santiago Bernabéu w Madrycie.

Po 90 minutach było 0:0. Rozstrzygnięcie przyszło w dogrywce. W 110. minucie piłkę otrzymał Mario Corso, którego lewonożne uderzenie przesądziło o zwycięstwie Interu 1:0.

Kapitan Armando Picchi mógł wznieść Puchar Interkontynentalny. Inter został pierwszym włoskim klubem, który zdobył to trofeum.

Droga Interu do Pucharu Interkontynentalnego 1964

  • 9 września 1964: Independiente 1:0 Inter, gol Rodríguez
  • 23 września 1964: Inter 2:0 Independiente, gole Mazzola i Corso
  • 26 września 1964: Independiente 0:1 Inter po dogrywce, gol Corso w 110. minucie

1965: Inter robi to ponownie

Rok później historia niemal się powtórzyła. Inter obronił Puchar Europy, pokonując Benficę 1:0 w finale rozegranym na San Siro. Independiente natomiast ponownie zwyciężyło w Copa Libertadores.

Oznaczało to rewanż za wydarzenia sprzed dwunastu miesięcy.

Tym razem pierwsze spotkanie rozegrano w Mediolanie. 8 września 1965 roku Inter pokonał Independiente aż 3:0.

Już w trzeciej minucie gola zdobył Joaquín Peiró. Następnie dwukrotnie trafił Sandro Mazzola, najpierw głową, a później efektownym strzałem przewrotką.

Tydzień później Nerazzurri bronili przewagi na La Doble Visera w Avellanedzie. Mecz miał bardzo trudny przebieg. Independiente atakowało, a gospodarzy wspierała niezwykle gorąca atmosfera na trybunach.

Jednym z bohaterów Interu został Giuliano Sarti. Bramkarz Nerazzurrich zatrzymał wszystkie próby przeciwników. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.

15 września 1965 roku Armando Picchi po raz drugi z rzędu podniósł Puchar Interkontynentalny.

Droga Interu do Pucharu Interkontynentalnego 1965

  • 8 września 1965: Inter 3:0 Independiente, gole Peiró i Mazzola x2
  • 15 września 1965: Independiente 0:0 Inter

Dwa lata na szczycie świata

Inter został w 1965 roku pierwszym europejskim klubem, który zdobył Puchar Interkontynentalny dwa razy z rzędu. Wcześniej dwukrotnie z rzędu dokonał tego jedynie brazylijski Santos w 1962 i 1963 roku.

Oba sukcesy były częścią największego okresu w dotychczasowej historii klubu. Grande Inter Helenio Herrery zdobywał w tych latach Scudetto, dwa kolejne Puchary Europy i dwa kolejne Puchary Interkontynentalne.

Trzon drużyny stanowili piłkarze, którzy do dziś należą do największych postaci w historii Nerazzurrich: Giacinto Facchetti, Armando Picchi, Tarcisio Burgnich, Aristide Guarneri, Luis Suárez, Mario Corso, Jair i Sandro Mazzola.

Szczególne miejsce w historii obu triumfów zajmują Mazzola i Corso. Mazzola strzelał w obu edycjach, natomiast Corso był autorem decydującego gola w dogrywce meczu w Madrycie w 1964 roku.

Inter trzykrotnie na szczycie świata

Puchar Interkontynentalny zniknął z kalendarza zanim Inter po raz trzeci zdobył Ligę Mistrzów w 2010 roku. Nerazzurri nie mogli więc spróbować zdobyć tego samego trofeum po raz trzeci.

Zamiast tego drużyna prowadzona wówczas przez Rafaela Beníteza wystąpiła w organizowanych przez FIFA Klubowych Mistrzostwach Świata. 18 grudnia 2010 roku Inter pokonał w Abu Zabi TP Mazembe 3:0 i ponownie został klubowym mistrzem świata.

W oficjalnym palmarès Interu te osiągnięcia są rozdzielone: klub posiada dwa Puchary Interkontynentalne, zdobyte w 1964 i 1965 roku, oraz jeden tytuł Klubowego Mistrza Świata FIFA z 2010 roku.

Łączy je jednak jedno. Każdy z trzech światowych tytułów Inter zdobywał bezpośrednio po zwycięstwie w najważniejszych klubowych rozgrywkach Europy. Triumfy z lat sześćdziesiątych pozostają przy tym jednym z najmocniejszych symboli epoki Grande Inter, drużyny, która przez dwa kolejne lata była jednocześnie mistrzem Europy i zwycięzcą rywalizacji z najlepszym klubem Ameryki Południowej.