Prezydent Massimo Moratti powiedział w zeszłym tygodniu, że do klubu nie dołączy żaden zastępca dla kontuzjowanego Diego Milito. Oświadczenie sternika potwierdził dyrektor sportowy Piero Ausilio. Powód jest prosty. Kandydaci okazali się niezbyt przekonujący.
W ostatnich dniach na listach mediów pojwiały się najczęściej takie nazwiska, jak: Carew czy Van Nistelrooy. Obaj nie mieli jednak od bardzo dawna kontaktu z piłką, a Inter w dobie panujących przepisów finansowego fair - play, nie chce wydawać niepotrzebnie pieniędzy w błoto (mogliby zażądać dużej pensji - przyp. red.). Zarząd ma świadomość bowiem, że nawet ewentualne przyjście kogoś do linii ataku, nie gwarantuje dodatkowej jakości.
Na ten moment część obowiązków Rodrigo Palacio i Antonio Cassano, spadnie na barki Tommaso Rocchiego, którego doświadczenie może być przydatne, zwłaszcza w lidze, gdzie strata Interu do trzeciego miejsca, wciąż pozostaje do nadrobienia. Niewykluczone, że swoje "pięć minut" dostanie również Matteo Colombi, nominalny zmiennik Francesco Forte u Daniele Bernazzaniego. Jego rok starszy rodak leczy obecnie kontuzje, ale powołanie na Viareggio Cup, jakim obdarzył go Daniele Bernazzani, może sugerować, że jego powrót nastąpi niebawem.
Źródło: LGdS
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
tu akurat się zgodzę lepiej nie sprowadzać nikogo niż kupować słabych graczy ale żal mi tego że nie sprowadzono zimą żadnego napastnika oprócz Rocchiego a oddali Livaję
chociaż teraz ktoś mógłby do nas pójść ale tylko na pół roku najwyżej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?