Kiedy w 76 minucie meczu z Fiorentiną w miejsce Rodrigo Palacio wszedł Ezequiel Schelotto, a nie jedyny siedzący na ławce rezerwowych napastnik - Tommaso Rocchi, wielu kibiców miało prawo się zastanawiać skąd taka a nie inna decyzja Andrei Stramaccioniego. Nad problemem tym pochylili się dziennikarze stacji Sky.
Według nich trener Interu osobiście zaakceptował pomysł sprowadzenia z Lazio doświadczonego Włocha. Działacze Nerazzurrich mieli przedstawić mu kilka kandydatur napastników, którzy są do kupienia za niewielkie pieniądze. Stramaccioni wybrał 36 - letniego Rocchiego, ze względu na jego styl gry, pasujący do koncepcji szkoleniowca Interu.
Schody zaczęły się, kiedy zawodnik stawił się na pierwszym treningu w Appiano Gentile. Okazało się bowiem, że Włoch jest delikatnie mówiąc daleki od optymalnej formy fizycznej. Zawodnik był w stanie rozegrać zaledwie kilka minut na pełnych obrotach, dlatego teraz trwa odbudowywanie jego kondycji.
Dodajmy, że od początku pobytu w Interze Rocchi czterokrotnie pojawił się na boisku w Serie A, zaliczając w sumie 80 minut gry.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
nie gra ... oczywiscie ze nie gra bo juz nie ma na to sily ... i jedynie idiota mogl zdecydowac sie na taki transfer .... pozbywajac sie jednoczesnie mlodziezy ... PANIE TRENERZE PANIE PREZESIE ... WSTYDZCIE SIE
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dlatego właśnie nie powinno się pytać tego amatora o zdanie, ciekawe kogo jeszcze mu podstawili. Pamiętam że był temat Bianchiego, któremu kończy się kontrakt, do tego ma 30 lat i chyba 7 bramek już w tym sezonie. Oczywiście musieli jednak pytać się o zdanie ,,trenera", nawet kibice w PL wiedzieli że ten transfer to będzie niewypał, no ale Strama wie lepiej...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Myślałem, że chociaż jest w przyzwoitej kondycji fizycznej, tragedia! Jak można kupować piłkarza w ciemno, to nie książka którą można zamówić na allegro! Zdawałem sobie sprawę z tego, że polityka transferowa Interu Mediolan jest dość nieudolna, ale teraz dochodzę do wniosków, że w zarządzie muszą pracować ludzie opóźnieni w rozwoju.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?