Zgodnie z zapowiedziami John Carew przyleciał dzisiaj do Mediolanu. Zawodnik jest już w hotelu, gdzie goszczą zawsze nowi zawodnicy Interu.
Norweg w najbliższych godzinach przejdzie badania medyczne oraz atletyczne, które dadzą odpowiedź, w jakiej obecnie znajduje się dyspozycji. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, wówczas zawodnik podpisze kontrakt do końca czerwca 2013 roku, na mocy którego zarobi 300 tysięcy euro.
Carew w rozmowie z włoskimi dziennikarzami nie ukrywał, że oferta z Interu była dla niego wielkim zaskoczeniem:
- Inter to wielki klub, stanąłem przed niezwykłą szansą. Fizycznie czuję sie dobrze, ponieważ w ostatnich miesiącach sporo trenowałem, dlatego jestem w dobrej formie i jestem gotowy do gry. Zobaczymy, czy dojdzie do podpisania umowy. Po zakończeniu kariery sporo podróżowałem, wystąpiłem także w filmie, ale teraz jestem gotowy dać z siebie wszystko dla Interu. Nie spodziewałem się takiej oferty, życie jest pełne niespodzianek - powiedział 33 - letni napastnik.
Dzisiaj w godzinach wieczornych lub najpóźniej jutro dowiemy się, czy ostatecznie Carew zostanie nowym napastnikiem Interu.
Źródło: fcinternews.it/fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 13
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
"Fizycznie czuję sie dobrze, ponieważ w ostatnich miesiącach sporo trenowałem, dlatego jestem w dobrej formie i jestem gotowy" -- brzmi jak Gołota przed walką z Rocchim, tfu!, z Saletą!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
PRZESTANSIE JUZ SIE PRUĆ Z TYM ROCCHIM I LIVAHĄ, KAZY O TYM WIE, PO CO W KOLKO SIE POWTARZACIE?!!!!??!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Generalnie jest ogromna frustracja wśród kibiców, nie ma co się dziwić. Ale nie Carew jest jej źródłem. Chodzi o sprowadzenia tego dziada Tomasso (w Lazio się nie łapie a do nas przeszedł, no podajcie mi chociaż jeden racjonalny powód!) i oddanie Livaji. Carew to jedyne wyjście z fatalnej sytuacji, w którą wpędził nas los (kontuzja Księcia) i przede wszystkim ten zidiociały zarząd.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Eric Cantona - świetny napastnik! I bez kontraktu, ja bym brał!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?