Przypomnijmy że dzisiejsze spotkanie pierwotnie miało odbyć się 17 marca, jednak z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych zostało przełożone. Nowa data okazała się szczęśliwsza dla Interu, który zwyciężył 2 - 0. Oba gole zdobył niezawodny Rodrigo Palacio.
Raport meczowy oraz oceny zawodników
Już w swojej pierwszej akcji Sampdoria stworzyła zagrożenie pod bramką Handanovicia. Słoweniec jednak dobrze interweniował po strzale głową gracza miejscowych. W odpowiedzi świetnej okazji nie wykorzystał Palacio. W 3 minucie Argentyńczyk przegrał pojedynek sam na sam ze swoim rodakiem w bramce rywali. Po tym obiecującym początku kibice mogli spodziewać się ciekawego widowiska. Niestety kolejne minuty spotkania nie były już tak atrakcyjne. Gra toczyła się głównie w środku pola. Z czasem coraz wyraźniejszą przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze. Na szczęście po groźnych strzałach De Silvestriego, Sansone i Krsticicia bezbłędnie interweniował Handanović. Inter szczególnie w ostatnich 15 minutach pierwszej odsłony prezentował się bardzo słabo. W ataku ograniczał się głównie do bezmyślnego wybijania piłki do przodu. Piłka nożna po raz kolejny okazała się jednak niesprawiedliwa i to nasi pupile objęli prowadzenie. W 43 minucie dośrodkowanie Pereiry, strzałem głową na bramkę zamienił Palacio. Niewiele brakowało, a chwilę później podwyższyłby on prowadzenie. Tym razem jednak jego strzał minął słupek bramki Romero.
Gospodarze na drugą połówkę wyszli podrażnieni i naładowani energią. Szybko przejeli inicjatywę. Strzałów z dystansu próbowali Palombo i Sansone. Głową uderzał Icardi. Na szczęście nie przyniosło to oczekiwanych efektów. W 58 minucie na pierwszą zmianę zdecydował się trener Stramacioni. Jonathana zastąpił Silvestre, a drużyna przeszła do gry trójką obrońców. Inter w drugiej połowie prezentował się jeszcze słabiej, niż w pierwszej. Nie było pomysłu na grę w ofensywie. Na szczęście gracze gospodarzy, oprócz prób zza pola karnego nie potrafili inaczej zagrozić bramce przyjezdnych. W 67 minucie w miejsce Cassano pojawił się Kuzmanović. Na pierwszą groźną okazję pod bramką Romero musieliśmy czekać, aż do 90 minuty. W dogodnej sytuacji Guarin posłał jednak piłkę wysoko nad poprzeczką. Sampdoria atakowała coraz większą ilością graczy, stąd już w doliczonym czasie gry pojawiła się okazja na kontrę. Palacio pognał w indywidualnym rajdzie w stronę bramki gospodarzy i po raz drugi w dzisiejszym meczu uciszył kibiców na Luigi Ferraris. Niedługo potem sędzia zakończył spotkanie. Inter wygrał najmniejszym nakładem sił i w bardzo słabym stylu. Najważniejsze są jednak 3 pkt.
Raport meczowy oraz oceny zawodników
Oficjalne jedenastki na mecz Sampdoria - Inter:
SAMPDORIA (3-5-2): 22 Romero; 8 Mustafi, 17 Palombo, 28 Gastaldello; 19 De Silvestri, 16 Poli, 25 Krsticic, 14 Obiang, 2 Estigarribia; 12 Sansone, 98 Icardi
Ławka: 1 Da Costa, 32 Berni, 13 Berardi, 7 Castellini, 33 Rossini, 15 Poulsen, 4 Rodriguez, 6 Maresca, 11 Munari, 5 Renan, 21 Soriano, 10 Maxi Lopez
Trener: Rossi.
INTER (4-3-1-2): 1 Handanovic; 42 Jonathan, 23 Ranocchia, 40 Juan Jesus, 31 Pereira; 4 Zanetti, 10 Kovacic, 21 Gargano; 14 Guarin; 8 Palacio, 99 Cassano
Ławka: 27 Belec, 30 Carrizo, 6 Silvestre, 25 Samuel, 7 Schelotto, 11 Alvarez, 17 Kuzmanovic, 24 Benassi, 28 Pasa, 18 Rocchi
Trener: Stramaccioni.
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 26
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ta taktyka wszyscy na naszym polu i podanie przez pół boiska do Palacio... no błagam !
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja pierdziu! Strama mógł od początku meczu wpuścic kuzmanovica i schelotto!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?