Jak zgodnie donoszą włoscy dziennikarze w końcu nastąpił przełom w negocjacjach Interu i Juventusu w sprawie transferu Mauricio Isli.
Kluczowy ruch miał wykonać sam zawodnik, który zgodził się na obniżenie wynagrodzenia, tylko po to, by móc przenieść się do Mediolanu. Chilijczyk przystał na to, by zarabiać w Interze o 200 tysięcy euro brutto mniej niż w Turynie, czyli w sumie przy podpisaniu czteroletniego kontraktu klub zaoszczędziłby 800 tys. euro brutto. Dzięki temuemu Nerazzurri podwyższyli swoją propozycję do 6,5 mln euro. Mistrzowie Włoch chcą co prawda 7 mln plus 500 tys. euro bonusów, jednak wszystko wskazuje na to, że porozumienie jest kwestią czasu.
Na temat tych doniesień wypowiedział się agent zawodnika:
- Do finalizacji transferu brakuje już bardzo niewiele albo niczego, ale równie dobrze może to być wszystko i nic. Czy Isla zgodził się na obniżenie zarobków? Wolałbym tego nie komentować. Czy jestem większym optymistą niż wczoraj? Powtarzam: brakuje bardzo niewiele, ale poczekajmy - powiedział Claudio Vagheggi.
Według włoskich dziennikarzy Walter Mazzarri naciska na działaczy, by jak najszybciej dopięli ten transfer, ponieważ chciałby, żeby Isla dołączył do zespołu jeszcze podczas zgrupowania w Pinzolo.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.