Davide Santon przez kilka tygodnii letniego mercato zdawał się być jednym z piłkarzy, którzy mogą opuścić Inter. W jednej z ostatnich wypowiedzi Włoch przyznał, że pojawiły się oferty z dwóch klubów.
- Latem pojawiły się dwie propozycje z innych zespołów, to prawda. Moją intencją było jednak pozostanie w Interze. Jestem zadowolony, że tu jestem i mam nadzieje zostać tu na długo.
- Telles to świetny zawodnik, dobrze radzi sobie w ataku jak i w obronie. Podobnie jak ja musi jednak zrównoważyć swoją grę.
- Spotkania towarzyskie to okazja to sprawdzenia różnych wariantów. Kiedy rozpoczęliśmy sezon, pokazaliśmy mentalność zwycięzców. Wszystko dzięki umiejętnościom i odrobinie szczęścia. Zwycięstwo w derbach dodało nam pewności siebie. Premier League? Pomogła mi z fizycznego punktu widzenia.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ad Prolapsus Ani. I rozpamiętywał piękne, emocjonujące momenty na ławie w słonecznej Hiszpanii. Niektórym wiele do szczęścia nie potrzeba :) Hajs ma się zgadzać, im mniej wysiłku tym lepiej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kategorycznie musi pozostać. Dobrze poinformowane źródła donoszą że Davide posiada wszelkie predyspozycje by stać się liderem zespołu bierkowego, utworzonego przez bocznych defensorów Interu, w celu zabicia czasu w trakcie spędzanych na ławce spotkań meczowych. Nieoficjalnie mówi się o jego rywalizacji o to zaszczytne miano z Martinem Montoya, ten jednak zdaje się być pogodzony z porażką, czego dowodem jest fakt iż w ostatnim meczu umieścił na ławce ucharakteryzowanego na siebie manekina (ten zajął przedostatnie miejsce, pokonując jedynie Dodo), sam zaś spędził wieczór w swojej rezydencji, oglądając powtórki meczów Barcelony na VHS...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?