W ostatnim czasie w ekipie Interu Mediolan doszło do pewnych tarć, związanych z osobą Marcelo Brozovica i jego zachowaniem podczas meczu Ligi Europy z Hapoelem Beer Shevą.
Chorwacki pomocnik w ostatnim czasie postanowił jednak wysłać władzom klubu swoisty znak pokoju. W obliczu wstrzymania rozmów kontraktowych i odsunięcia od pierwszej drużyny, Brozovic postanowił posypać głowę popiołem i pojawić się na meczu z Empoli, mimo że tylko na trybunach. W pociągu, razem z drużyną, znajdowali się także Biabiany i Andreolli, choć także nie byli oni powołani. Chorwat zaś dał do zrozumienia sztabowi szkoleniowemu, że znowu chce być częścią drużyny.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.