Pescara fatalnie radzi sobie w bieżącym sezonie i już chyba tylko cud może uratować Delfiny przed powrotem do Serie B. Massimo Oddo misję ratowania ligowego bytu postanowił oprzeć na starych ligowych wyjadaczach.
Zimą na Stadio Adriatico zawitali już chociażby Alberto Gilardino, Cesare Bovo, czy Guglielmo Stendardo. Chyba najciekawiej zapowiada sie jednak powrót do żywych w wykonaniu byłego reprezentanta Ghany. Sulley Ali Muntari, bo oczywiście o nim mowa wraca do Serie A po kilku latach przerwy. Pomocnik nie mógł wymarzyć sobie lepszego miejsca do debiutu w nowych barwach, niż Stadio Giuseppe Meazza. Wiele sezonów gry dla obu mediolańskich klubów sprawiły, że to bez wątpienia jego ukochany obiekt.
Latem 2008 roku fani Interu Mediolan z niecierpliwością oczekiwali oficjalnego potwierdzenia transferu Franka Lamparda z Chelsea Londyn, którego na dzień dobry wymarzył sobie Jose Mourinho. Transfer Anglika wysypał się jednak na ostatniej prostej i ostatecznie w Mediolanie zameldował się Muntari.
Nerazzurri zapłacili Portsmouth 15 mln euro. Przybycie Ghańczyka został oczywiście przyćmione przez transfery Ricardo Quaresmy i Amantino Manciniego. W rzeczywistości to jednak Muntari okazał się najlepszym transferem tego lata. Doskonale znający realia Serie A jeszcze z czasów Udinese piłkarz szybko wpasował się w taktykę The Special One i pod względem indywidualnych statystyk zaliczył jeden z najlepszych sezonów w karierze (27 meczy, 4 gole, 6 asyst).
W kolejnym legendarnym sezonie 2009/10 Sulley Ali Muntari grał już mniej jednak bez wątpienia miał swój udział w zdobyciu potrójnej korony przez Inter. Mourinho korzystał z jego usług przede wszystkim w roli zmiennika. W pamięci fanów na trwałe zapisał się jednak swoim popisem w starciu z Catanią.
Jego czas w Interze powoli dobiegał końca. Kolejni trenerzy nie widzieli dla niego miejsca na murawie, a i kibice coraz głośniej dawali oznaki dezaprobaty w stosunku do jego postawy. Muntari na zasadzie wypożyczenia trafił najpierw do Sunderlandu, a w kolejnym sezonie do rywala zza miedzy. W Milanie zanotował chwilową zwyżkę formy i prezentował się na tyle dobrze, że po wygaśnięciu jego umowy z Interem, Rossonerri zdecydowali się zaproponować mu kontrakt. Pomimo zerwania więzadeł krzyżowych doszedł jednak do zdrowia i zaliczył jeszcze kilka udanych występów w czerwono-czarnych barwach.
Podobnie jak w Interze pożegnanie nie było jednak zbyt udane. Skonfliktowany z drużyną zawodnik latem 2015 roku przeniósł się do arabskiego Ittihad. Od pierwszego lipca 2016 roku Sulley Muntari pozostawał bez klubu. Teraz 32-latek ma pomóc Delfinom z Pescary oszukać przeznaczenie i uchronić beniaminka przed spadkiem z Serie A.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 13
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Szkoda że nie dostał powołania chętnie bym zobaczył jak sobie radzi :P
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pamietam jak dzis ze po jednym ramadamie i Interze tak sie posypal ze juz nie wrócił do formy, nie bylo juz tej sily i wytrzymałości..... Spójrzcie na jego cieszynke po golu, kto mu gratuluję, Ibra, Cruz, Cambiasso, Maicon, Dejan.....az łza sie w oku kręci
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dla mnie piłkarz, który uznaje ramadan to amator. Do tego często nieprofesjonalne zachowanie na boisku, głupie kartki, obrażanie się na trenera i z tego co pamiętam wyjazdy na reprezentacje w czasie gdy Inter miał normalne rozgrywki (tego nie jestem pewien)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja go pamiętam jak byłem na meczu Inter -Juve i Muntari strzelił jedynego gola w meczu.<br />
Ale mimo wszystko nie tęsknie za nim ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Muntari jaki był, każdy widział, chociaż pamiętam jak pękałem z dumy jak oglądaliśmy z dużą grupą znajomych na wakacjach w Czarnogórze Mundial w RPA i w pewnym momencie za***ebał taką bramę z prawie połowy boiska, że się w całym Urugwaju obsrali na miętowo :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja się tu produkuje, żeby podgrzać atmosferę przed powrotem naszego wielkiego mistrza na Meazza, a ten k...s Oddo sobie nie powołał Muntariego na mecz :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?