Ogólna

Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie

Relacja z meczu Inter - Juventus.

Inter 2 Juventus 3. Spektakl na Stadio Giuseppe Meazza. Niestety dla piłkarzy i sympatyków Interu Mediolan okazał się on dramatem. Juventus dosłownie wyrwał wygraną w końcowych minutach i poważnie osłabił szanse gospodarzy na udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów..

Gospodarze dobrze weszli w mecz, grali odpowiedzialnie w defensywie i wysokim pressingiem starali się sprawiać problemy defensywie Juventusu. Niestety to podopieczni Allegriego bardzo szybko objęli prowadzenie. W 14 minucie spotkania do siatki trafił Douglas Costa. Po kilku chwilach sytuacja Nerazzurrich stała się jeszcze gorsza, ponieważ z boiska wyrzucony został Matias Vecino. Urugwajczyk w bezmyślny sposób zaatakował Mario Mandzukicia i słusznie obejrzał czerwony kartonik. Osłabiony Inter miał olbrzymie kłopoty z przedostaniem się w okolice bramki Buffona, lecz trzeba oddać, że podopieczny Spallettiego walczyli bardzo ambitnie i zostawiali na murawie sporo zdrowia. Sytuacja ułożyła się jednak wybornie dla piłkarzy Juve, którzy nie forsowali tempa i spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. W samej końcówce pierwszej połowy padła kolejna bramka dla przyjezdnych. Blaise Matuidi pokonał Samira Handanovicia, lecz skutecznie zareagował system VAR i gol nie został ostatecznie uznany. Francuz znajdował się na pozycji spalonej i sędzia podjął bardzo dobrą decyzję.

Inter musiał zaryzykować i ruszyć do przodu z nadzieją na odmianę losów spotkania. Luciano Spalletti rzeczywiście natchnął swoich piłkarzy wiarą w sukces i Nerazzurri rzucili się do gardeł swoich rywali. Odważna gra szybko przyniosła oczekiwane efekty. W 52 minucie Joao Cancelo precyzyjnie dograł piłkę z rzutu wolnego, a niepilnowany Mauro Icardi strzałem głową doprowadził do wyrównania. Juventus mógł odpowiedzieć, lecz doskonałą okazję zmarnował Gonzalo Higuain. Pudło Argentyńczyka zemściło się ledwie po kilku minutach. W 63 minucie Ivan Perisić zakręcił Juanem Cuadrado, a następnie zagrał mocną piłkę w pole bramkowe. Andrea Barzagli starał się ratować sytuację, lecz uczynił do niedokładnie i wpakował piłkę do własnej bramki. Z każdą kolejną minutą napór gości narastał, lecz Inter grał mądrze i skutecznie odpierał kolejne ataki. Świetne zawody rozgrywała para Miranda - Skriniar, a w bramce czujny był Samir Handanović. Słoweniec popisał się chociażby znakomitą interwencją przy próbie Dybali z rzutu wolnego. Mecz wszedł w końcową fazę, lecz wydawało się, że Inter dowiezie bezcenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Ten mecz rozpoczął się dla gospodarzy dramatycznie i niestety końcówka ponownie okazała się bolesnym ciosem dla wszystkich sympatyków Nerazzurrich. Juan Cuadrado w 87 minucie na 2 - 2 i Gonzalo Higuain w 89 minucie na 2 - 3. Dwie akcje, które złamały serca Interistów. Inter powrócił w tym meczu z zaświatów i dzięki fenomenalnej postawie potrafił odwrócić jego losy o pełne 180 stopni. Finał okazał się jednak tragiczny, a widok zapłakanego Mauro Icardiego był chyba najlepszym podsumowaniem tego spotkania. 

INTER: 1 Handanovic; 7 Cancelo, 37 Skriniar, 25 Miranda, 33 D'Ambrosio; 11 Vecino, 77 Brozovic; 87 Candreva, 8 Rafinha, 44 Perisic; 9 Icardi.

Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 2 Lisandro, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 20 B. Valero, 21 Santon, 23 Eder, 29 Dalbert, 99 Pinamonti.

Trener: Luciano Spalletti

JUVENTUS: 1 Buffon; 7 Cuadrado, 24 Rugani, 15 Barzagli, 12 Alex Sandro; 6 Khedira, 5 Pjanic, 14 Matuidi; 11 Douglas Costa, 9 Higuain, 11 Mandzukic.

Ławka rezerwowych: 23 Szczesny, 16 Pinsoglio, 3 Chiellini, 4 Benatia, 8 Marchisio, 10 Dybala, 21 Howedes, 22 Asamoah, 26 Lichtsteiner, 30 Bentancur, 33 Bernardeschi.

Trener: Massimiliano Allegri

Źródło: inter.it

Dyskusja

Komentarze 81

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
ester Pionier #

Niestety ale awans już nie zależy od nas. Lazio ma 4 punkty przewagi i mecze Interm Atalanta, Sassuolo. Nawet jak wygramy a nie potkną się w tych dwóch meczach i tak nic z tego. A na to się nie zanosi. Jedyna nadzieja w Atalanice chociaż Lazio gra u siebie, naciągana nadzieja.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Maciej Pawul Trybun #

"Trener musi jeszcze potrafić swoim piłkarzom powiedzieć "spier****jcie" w taki sposób, żeby czuli ekscytację w związku ze zbliżającą się podróżą. I tak - mimo, że Spal w pojedynkę przegrał nam mecz i być może tym samym pozbawił złudzeń o LM, to nadal jestem jego gorącym zwolennikiem", okey, nie mam pytań. Szkoda kopać leżącego, jak sam się orze.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

99% trenerów wszystko, co byliby w stanie z siebie wydusić po takim meczu, to w porywach "nie zasłużyliśmy na porażkę, musimy jak najszybciej o tym meczu zapomnieć, myślimy już o kolejnym rywalu" i by wyszli z sali, ewentualnie jeszcze przy okazji mieszając z błotem sędziego. Dla mnie Spal przynajmniej powiedział coś konkretnego i merytorycznego. Jeśli oczekujesz, że powinien powiedzieć, że dokonał fatalnych zmian, to się zastanów, jak by to mogło wpłynąć na tych rezerwowych i przynajmniej tę część kadry, która gra mniej. Spal popełnił harakiri, powtarzam to setny raz i każdy to doskonale wie, ale trener musi jeszcze potrafić swoim piłkarzom powiedzieć "spier****jcie" w taki sposób, żeby czuli ekscytację w związku ze zbliżającą się podróżą. I tak - mimo, że Spal w pojedynkę przegrał nam mecz i być może tym samym pozbawił złudzeń o LM, to nadal jestem jego gorącym zwolennikiem.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Maciej Pawul Trybun #

Jak czytam Twoje zachwyty nad wypowiedziami Spala typu "powiedział dokładnie to, co powinien i co chciałem jako kibic usłyszeć", to jestem pewien, że to nie ja tutaj piłem. Otóż nie, Spal sprowadzał na konferencji wszystko do złego zrządzenia losu, co jest wierutną bzdurą, nigdy mnie, jako kibica, tak nie wpienił nikt z klubu. Wszystko winne, tylko nie ja, ja jestem kryształowy i nie mam nic wspólnego z przegraną. Nie dość, że beton, to jeszcze bez jaj.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

@vandallo co Ty piłeś? Przytocz jedno moje zdanie, gdzie usprawiedliwiam Spala? Chyba z 10 razy napisałem, że w pojedynkę przegrał nam mecz...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

R9_ Rozmówca #

debilne niejasne zachowanie trenera...LE wita...#SpallettiOut

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Maciej Pawul Trybun #

Larry, akademicka dyskusja zaczęła się od momentu, jak bronisz Spala, który na konferencji, zamiast wsiąść odpowiedzialność za położenie meczu na klatę, bredził jak potłuczony o "pechu" i winił za porażkę zmęczenie zawodników, oderwany od rzeczywistości facet #SpalettiOut

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Turbot Gaduła #

Tak już "na chłodno", możliwie bez emocji. Słowa mojego kumpla (nie jest kibicem, ogląda futbol dla przyjemności): "Kto przy zdrowych zmysłach, wygrywając w 10, zdejmuje z boiska dwóch najlepszych piłkarzy? Oni musieli trzymać piłkę na połowie rywala. Zdejmując napastników, dał Juventusowi niejako przyzwolenie na atakowanie całą 10, bez obaw o kontrataki".

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

Niewiarygodne, to co Torino dzisiaj pokazało (albo raczej nie pokazało) z przodu, to nie było nawet 10% tego, co my w swoim najgorszym meczu w tym sezonie. Dosłownie Cagliari lepiej się na Meazza zaprezentowało, niż Torino dzisiaj... Na początku jeszcze tam jakieś 2 w miarę groźne strzały były, ale później to totalne ZERO. Jak wszyscy rywale Lazio będą tak grać, to niestety nie ma dla nas ratunku...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

Skończcie już tę akademicką dyskusję, tylko włączcie sobie mecz Torino - Lazio, bo emocje, przynajmniej jak dla mnie, są nie mniejsze, niż wczoraj :-D jak Lazio straci punkty, to znowu będzie status quo, jak przed tą kolejką, nic się nie zmieni. A żeby było śmieszniej, to może to i lepiej, jak po naszej porażce z Juve Lazio też by straciło punkty, niż zarówno my, jak i Lazio byśmy wygrali swoje mecze, bo nasze chłopaki mogliby się za bardzo podniecić zwycięstwem z juve, szczególnie w takich okolicznościach - vide Napoli, especially Kuli-bali ;-) także tego, za niecałą godzinę znów wszystko może być naszych rękach (Ciro zszedł z kontuzją)...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Jovetić10 Gaduła #

@MrGoal co do tego słabego wychodzenia do prostopadłych piłek, to trzeba je najpierw mieć i to czyni go wyjątkowym, że w tego typu drużynie, gdzie ciężko o sytuacje, strzela bardzo dużo bramek. Jeśli chodzi o rozegranie, to widać, że w ostatnim czasie poprawił ten element i widać, że z takim Rafihną pograć potrafi. Słabo przytrzymuje piłkę, ale za to w polu karnym potrafi powalczyć i wykorzystać swoje warunki fizyczne, choć Lewandowski jednak lepiej gra w powietrzu. Twoja charakterystyka bardziej pasuje mi Kane'a, który mimo wszystko lepiej rozgrywa od Lewandowskiego, jest szybszy i ogólnie lepszy od tej dwójki, bo faktycznie potrafi coś wykreować niż tylko wykończyć. Co nie zmienia faktu, że z pierwszej 10 lig europejskich Icardi jako jedyny strzelił tyle bramek, grając w drużynie która jest poza pierwszą 4 w tabeli i zdecydowanie ma papiery na granie w topowych zespołach.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MrGoal Gaduła #

Ma to, że jest napastnikiem o wiele bardziej kompletnym. Icardi to wykańczacz akcji i tyle, nie wnosi nic do rozegrania, nie umożliwia rozgrywającym gry na ścianę, słabo wychodzi do prostopadłych piłek ( słabo pilnuje linii spalonego), nie przytrzymuje piłki ( jest słaby fizycznie!). Za to jeden element ma na światowym poziomie - wykończenie akcji. Ale to powoduje , że jest bardzo ograniczony i pasuje to bardzo niewielu stylów gry ( tak, ja rozumiem selekcjonera Argentyny). Rozgrywającym z nim gra się ciężko, w zasadzie najlepiej kopnąć na pałę w pole karne, wtedy Icardi może coś strzeli. <br />
Super by pasował do 4-4-2 , on na szpicy tylko wykańcza a za nim rozgrywający napastnik z linią pomocy robią grę - perfect. Ale teraz tak się nie gra już. Jak grasz 4-2-3-1 to ten na szpicy ma odpiwiadać za robienie gry nie mniej niż rozgrywający. Lewy robi to świetnie a przy tym jest też skuteczny. Przed Icardi baardzo długa droga by stać się napastnikiem kompletnym ( ale wehikuł czasu i podróż tak o 15 lat wstecz)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Jovetić10 Gaduła #

I co ma Lewandowski takiego, że dystansuje Mauro, któremu wystarczy pół sytuacji, żeby zdobyć gola i strzela jak maszyna w drużynie raczej średniej, w której nie kreuje się tyle sytuacji co w takim Bayernie? Specyfika ligi też nie sprzyja, jestem pewien, że równie dobrze poradziłby sobie w Bayernie. Odejdzie z Interu to zobaczycie, że stanie się czołowym napastnikiem na świecie. Wydrukujcie, zapiszcie i róbcie screeny tego komentarza, bo wspomnicie moje słowa.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

Nie no panowie bez żartów;-) trzeba zacząć od tego (i na tym wobec powyższego zakończyć), że porównywać Maurito do Lewego, to tak mniej więcej, jakby porównywać Sneijdera do Cambiasso ;-)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Jovetić10 Gaduła #

Właśnie widać w LM jaki poziom ma ten Lewandowski, wtedy jak jest potrzebny, żeby ciągnąć zespół w kluczowych spotkaniach to zawsze znika. Ale ok niech dalej stawiają go na równi z CR7 i Messim... Grając w Bayernie to nawet Wagner nastukał tam bramek :D

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MrGoal Gaduła #

Icardi na poziomie Lewego.... Błagam, nie rozśmiejszajcie mnie tak brutalnie. Od Lewego to by się Rugani odbijał jak ping-pong i by szły piły na skrzydła. A Icardi ani jednej piłki nie utrzymał

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Jovetić10 Gaduła #

Nawet remis w Turynie byłby cudem, Torino gra już o pietruszkę. Prędzej stracą z Atalantą lub Crotone, które zaciekle walczy o utrzymanie. Zobaczymy, wszystko jest możliwe, a ewentualna strata punktów rzymskiego klubu z pewnością poprawiłaby choć trochę ponure nastroje po wczorajszym meczu.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

superofca Trybun #

Co do faulu Vecino mój Tata od razu stwierdził, że nie nadepnął go złośliwie. Tam powinna być żółta kartka ale wina Vecino za sytuację bez wątpienia.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Larry Pionier #

Zawsze mówiłem, że Spal na konferencjach prasowych zawsze mówi to, co kibic chce wiedzieć i raczej ani nie koloryzuje, ani nie dramatyzuje. Bardzo mi się to w nim podoba. Po takim meczu jak wczorajszy byłem (tak jak wielu <br />
z nas) ciekawy, co powie. No i powiedział to... co kibic chce wiedzieć ;-) wciąż nie mogę pojąć, jak mógł przeprowadzić tak absurdalne zmiany (bo zdejmując przede wszystki Maurito, juve mogło już całkowicie przestać się przejmować naszym &quot;przodem&quot;, który przestał istnieć), ale powiedział prawdę: że niewiarygodny gol na 2-2 wszystko wywrócił do góry nogami (prawda, nie mam pojęcia, jak ta piłka wpadła z takiego kąta i to, o ironio, po nodze nieprawdopodobnego w tym meczu Milana), że najtrudniejsze będzie sprawić, żeby piłkarze zapomnieli o tym meczu, bo po tym wszystkim, co zrobili, porażka była ostatnią rzeczą, na jaką zasługiwali (prawda), no i że mieliśmy jeszcze swoją szansę (nawet dwie) na 3-3 (prawda), który to wynik szczególnie w okolicznościach panujących w doliczonym czasie byłby dla nas wciąż ekstremalnie korzystny, bo nadal wszystko zależało by od nas... Ehhh... Nie mogę przestać o tym myśleć... Gdyby Lazio dzisiaj tylko straciło punkty... Potrzebne nam to jest jak powietrze. BTW: przestańcie pisać, że tym meczem ostatecznie udowodniliśmy, że na LM nie zasługujemy, bo, do cholery, jest DOKŁADNIE ODWROTNIE: właśnie dokładnie tym wczorajszym meczem udowodniliśmy, że na LM ZASŁUGUJEMY! I absurdalne decyzje Spala w ostatnich minutach tego nie zmieniają!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Jovetić10 Gaduła #

Icardi stylem przypomina Lewandowskiego, nad którym wszyscy tak się rozpływają. W mojej opinii Mauro to lepszy napastnik i każdy wie, że marnuje się tutaj. Wczoraj zagrał bardzo dobry mecz i świetnie wywiązywał się ze swojej roli, a mianowicie z przetrzymywania piłki na połowie przeciwnika. Gdybyśmy mieli Rafihnę od początku sezonu to nikt nie patrzyłby na to, czy Icardi potrafi przedryblować 3 obrońców czy nie. On żyje z podań i musi mieć kogoś za plecami, jak choćby Immobile w Lazio.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie