Według doniesień mediów, wracający z Rzymu do Mediolanu Radja Nainggolan rozbił swój samochód na trasie A1 w piątkowe popołudnie w pobliżu Arezzo (na północy Włoch).
ForzaRoma.info informuje, że „Ninja” stracił panowanie nad swoim Ferrari i rozbił je o barierkę na autostadzie. Piłkarzowi nic poważnego się nie stało i samodzielnie wezwał pomoc drogową. Gorzej z jego samochodem, gdyż był zmuszony odwiedzić salon Ferrari w Prato, by dostać auto zastępcze.
Źródło: footbal-italia.net
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
albo po prostu, ze jeździ się "Volno", bo trochę kosztował
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Skoro nic się nie stało, można żartować. Zimówek nie zmienił.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?