Najbliższe mercato w wykonaniu Nerazzurrich zapowiada się nad wyraz ciekawie, a wszystko za sprawą zmiany na ławce trenerskiej. Przyjście Antonio Conte jest równoznaczne ze sporymi zmianami w kadrze pierwszego zespołu. Media spekulują, że prawdziwa rewolucja może mieć miejsce wśród napastników.
Poprzednie lata przyzwyczaiły nas, że atak Interu = Mauro Icardi. Wydarzenia ostatnich kilku miesięcy drastycznie zmieniły ten stan rzeczy. Dla sporej grupy kibiców, czas Argentyńczyka na Stadio Giuseppe Meazza dobiegł już końca, chociaż Wanda Icardi upiera się przy stanowisku, że jej małżonek nigdzie się nie wybiera i nadal wiąże swoją przyszłość z obecnym pracodawcą. Ostateczna decyzja zależeć będzie do Antonio Conte, chociaż już wczoraj pisaliśmy o jego rzekomej niechęci do snajpera z Rosario. Czy Włoch postanowi dać Icardiemu szansę na odbudowanie swojej pozycji?
Włoskie media są zdania, że nowy szkoleniowiec Interu postanowi całkowicie przedefiniować ofensywę swojego zespołu. Najważniejsza zmiana powinna dotyczyć zmiany ustawienia i przejścia na grę dwójką napastników. Pieniądze ze sprzedaży Argentyńczyka miałyby zostać spożytkowane na sprowadzenie Romelu Lukaku z Manchesteru United. Na zaawansowanym etapie są również rozmowy z Edinem Dżeko, który od dawna ma być jednym z ulubieńców Antonio Conte.
Poza duetem Lukaku - Dżeko, za zdobywanie bramek dla Interu mają być odpowiedzialni Lautaro Martinez i... Matteo Politano, którego czekałaby zmiana pozycji. Czterech graczy o różnej charakterystyce i możliwościach, którzy mieliby zapewnić szerokie pole manewru w ofensywie. Czy prasowe spekulacje znajdą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości? Tego dowiemy się w najbliższych miesiącach.
Źródło: gazzetta.it / inf. własna
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.