To był bardzo intensywny dzień dla Ashleya Younga. Piłkarz rano przyleciał do Mediolanu, następnie odbył testy medyczne i udał się do siedziby Interu, gdzie półroczny kontrakt. Anglik jest zadowolony z takiego obrotu spraw.
- To był dla mnie piękny dzień. Obecność tutaj jest fantastycznym uczuciem. Cieszę się, że jestem częścią rodziny Interu.
- Paul Ince [Anglik, zawodnik Interu w latach 1995-1997 przyp. red.] jest legendą. Gdybym mógł pójść jego śladami, byłbym bardzo szczęśliwy.
- Chciałbym powiedzieć kibicom, że ponownie wygramy. Jestem tutaj po to i chcę pomóc zespołowi osiągnąć cele. Mamy wszystkie warunki do dobrego działania i chcemy uszczęśliwić fanów.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
No pewnie ze fantastyczne uczucie. Koles u schylku kariery, na wylocie z ManU, pewnie modlil sie zeby zglosil sie ktos z Championship, zeby mogl tam dograc z lawki do emerytury, a tu znalazl sie frajer. I to jaki! Jeden z najwiekszych klubow swiata, rozwijajacy sie, z miejscem w lidze mistrzow w nast sezonie, i co najwazniejsze duzo placacy...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja pierdole jaki transfer xD Conte to juz upadl na glowe xD a Politano jak szmate traktuja
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?