Za pośrednictwem mediów społecznościowych, Stefan de Vrij dzielił się ostatnio z kibicami wspomnieniami z czasów dzieciństwa i opowiadał o początkach swojej przygody z futbolem. Holender wspominał m.in. o swojej pasji do zbierania autografów i wyjawił, że wyjątkowo często jego ofiarami stawali się byli reprezentanci Polski.
- Moja przygoda z piłką zaczęła się naturalnie. Zobaczyłem futbolówkę i tak zrodziła się pasja. Jako dzieciak zawsze prosiłem o autografy. Dwójka zawodników mieszkała w moim sąsiedztwie: Jerzy Dudek i Ebi Smolarek. Praktycznie po każdym meczu znajdowałem się pod ich drzwiami i zawsze towarzyszyła mi ta sama ekscytacja, jakbym robił to po raz pierwszy.
Ot, taka ciekawostka z polskim akcentem w tle. A Wy pamiętacie swój pierwszy zdobyty autograf?
Źródło: passioneinter
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Godin 5, De Vrij 3,8, Skriniar 3, D'D 2, Ranokja 1,8, Bastoni 0,3 (nie wiem czy nadal).
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
De Vrij trochę jak psychopata xD jak bym miał pod drzwiami to samo dziecko po każdym meczu zaczął bym się bać :D :|
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?