Wyobrażacie sobie koszulkę Interu bez loga Pirelli? Jeżeli nie, to niebawem będziecie musieli do tego przywyknąć. To prawdopodobnie ostatnie miesiące, gdy na strojach piłkarzy Nerazzurrich widzimy znak producenta opon z Mediolanu.
Logo Pirelli widnieje na koszulkach Interistów od 1995 roku i przez ostatnie 25 lat jednoznacznie kojarzyło się nie tylko z przemysłem oponiarskim, ale i z ekipą z Giuseppe Meazza. Firma płaci obecnie Nerazzurrim 12 milionów euro rocznie, co jest zbyt małą kwotą według włodarzy klubu.
Suning liczy na co najmniej dwukrotnie większą sumę. Dla porównania, Juventus inkasuje 42 miliony euro rocznie za logo Jeepa. Inter oczekuje propozycji opiewającej na 25-30 milionów euro.
Dwoma faworytami do pokazywania loga na koszulkach czarno-niebieskich są Samsung oraz Evergrande Group, chiński potentat na rynku nieruchomości. Obie firmy żyją w dobrych relacjach z Sunigiem, co może ułatwić nawiązanie współpracy. Ponadto Samsung jest już sponsorem innego klubu należącego do holdingu, Jiangsu.
Pirelli nie rozstanie się definitywnie z Interem. Jak stwierdził dyrektor generalny mediolańskiej firmy, Marco Tronchetti Provera, nawet w przypadku zakończenia umowy dotyczącej koszulek, obie strony wypracują inne porozumienie.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 13
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Oby barwy zostały te same bo będę musiał przemalować ścianę hege
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wydaje mi się że Samsung byłby bardziej Europejskim wyborem, bo kto nie zna tej firmy. Evergrande Group jest raczej mało znane poza rynkiem azjatyckim wiec osobiście wolałbym Samsunga, żeby zostało chociaż trochę europejskości w Interze. Oczywiście jeżeli obie oferty będą do siebie zbliżone.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeep należy do fiata więc w umowę mogą sobie wpisać co im się podoba
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?