Na portalach poświęconych Nerazzurrim sporo się dzisiaj pisze o możliwych wzmocnieniach obrony Interu. Pośród dobrze znanych spekulacji pojawiły się dzisiaj dwa kolejne nazwiska.
Fani angielskiej piłki z pewnością będą kojarzyć pierwszego z kandydatów. Hector Bellerin reprezentuje obecnie barwy londyńskiego Arsenalu. Jego przypadek jest dość interesujący, ponieważ poza nominalną pozycją prawego obrońcy ma w swoim CV występy również na prawej pomocy. Teoretycznie można go zatem traktować również jako kandydata na wahadło. 25-latek uchodzi za jednego z lepszych piłkarzy w bloku defensywnym Kanonierów, jednak trapiące go kontuzje spowodowały, że w tym sezonie zagrał w zaledwie 16 spotkaniach. Wartość Bellerina ocenia się na około 32 mln euro. Sporym problemem może być pensja, ponieważ Hiszpan przywykł inkasować około 110 tysięcy funtów tygodniowo za swoje usługi. Rywalem w wyścigu po podpis defensora Arsenalu jest Juventus Turyn.
TuttoMercatoWeb poinformowało, że Inter jest również zainteresowany pozyskaniem Malanga Sarra, zawodnika występującego w Nicei. 21-latek zajmuje pozycję środkowego obrońcy i ma za sobą w tym sezonie dwadzieścia występów. Wychowanek szkółki OGC Nice towarzyszy pierwszej drużynie od 2016 roku i uzbierał już 119 gier w podstawowej jedenastce. Według raportu nie tylko Nerazzurri śledzą sytuację piłkarza, jednak brak konkretnych nazw klubów, które będą konkurencją w ewentualnym wyścigu po podpis.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@Patryk7 , też wydawał mi się dobrym kandydatem, ale wątpię, że po tym nieudanym wypożyczeniu będzie miał ochotę wracać do Mediolanu. Wiadomo, to było już dość dawno, poprawiły się jego umiejętności, a w klubie już nie ma takiego bałaganu, ale coś czuję, że nie zależałoby mu na przejściu akurat do Interu. Już w sumie nie pamiętam, dlaczego tak słabo mu poszło. Niby nie dostał zbyt dużo zaufania, ale też nie pokazywał nic specjalnego i że może być lepszy jeśli się ogra. Najprawdopodobniej Portugalia to dla niego najlepsze miejsce.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Robin Gosens jasno określił,że jego marzeniem oraz następnym celem jest niemiecka Bundesliga a najbardziej chciałby występować w siedmiokrotnym mistrzu Niemiec Schalke Gelsenkirchen!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?