Cagliari chce Diego Godina, a Urugwajczyk także wydaje się gotów do przenosin na Sardynię. W Mediolanie gotowi są pożegnać doświadczonego defensora, który nie znajduje się w dalszych planach Antonio Conte. W czym jest więc problem? Kasa misiu, kasa...
Pomimo szczerych chęci ze wszystkich stron do przeprowadzenia transakcji, negocjacje się przedłużają. Problem stanowi olbrzymi kontrakt zawodnika, który znacząco przekracza finansowe możliwości wyspiarskiego klubu. Inter jest gotów zgodzić się nawet na wypożyczenie z opcją zakupu, lecz Cagliari musiałoby przejąć zarobki piłkarza.
O pewnych trudnościach w rozmowach poinformował ostatnio dyrektor generalny Rossoblu Mario Passetti:
- Trwają negocjacje, nie ma sensu zaprzeczać. Rozmowy są jednak trudne. Nie ulegajmy złudzeniom. Pragniemy zrozumieć, czy uda nam się dojść do porozumienia, ale są komplikacje.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Odejdzie Godin, który zarabia 6 mln i przyjdzie w jego miejsce Vidal, który również będzie dostawał 6 mln za sezon, a liczę, że za Rano oraz Godina do obrony przyjdą Izzo i Kumbulla, którzy będą zarabiali zdecydowanie mniej. Dodatkowo pewnie ich cenę zbiją jakimiś zawodnikami od nas na wymianę więc kombinują Beppe z Piero żeby wzmocnić skład, a z pensjami wyjść na 0 względem poprzedniego sezonu. <small class="scol">(edycja 2020.09.13 13:53 / HeyaMakumba)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?