Nie ma jak w domu. Portugalczyk Joao Mario przeżywa obecnie renesans formy w barwach Sportingu Lizbona, który coraz poważniej myśli o wykupieniu pomocnika Interu. Czy kluby zdołają dogadać się na polu finansowym?
28-latek rozgrywa bardzo dobry sezon i zalicza się do czołowych postaci swojego zespołu. Lizbońskie Lwy są na dobrej drodze do zdobycia tytułu mistrzowskiego, w czym spora zasługa także naszego starego znajomego. Portugalska prasa rozpływa się nad postawą Joao Mario, który zmienił nieco styl gry, ma obecnie znacznie więcej zadań defensywnych i odbiera sporo piłek.
Nic więc dziwnego, iż Sporting chciałby zatrzymać pomocnika na dłużej. Tutaj pojawiają się jednak pewne komplikacje. W umowie o wypożyczeniu nie została zawarta opcja transferu definitywnego, a Inter nadal pokrywa część pensji Portugalczyka. O ile pierwsza sprawa nie powinna stanowić większego problemu, tak już w kwestii zarobków sporo będzie zależeć od samego zawodnika.
Wydaje się jednak, że po wielu nieudanych próbach wypchnięcia transferowego niewypału z Mediolanu, tym razem dyrektorzy Interu wreszcie dopną swego.
Źródło: Record
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja zapomniałem że on jeszcze jest w interze
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Daje rękę obciąć że to będzie skandaliczna oferta, albo dej za darmo
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?