Włoskie media doniosły o prośbie skierowanej do kierownictwa Interu. Matias Vecino chce uzyskać pozwolenie na poszukiwanie nowego pracodawcy.
Urugwajski pomocnik miał otrzymać szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności pod wodzą nowego trenera, Simone Inzaghiego. Tak się jednak najprawdopodobniej nie stanie, ponieważ Matias Vecino poprosił zarząd klubu o pozwolenie na poszukiwania nowego klubu.
Inter ma na celu tego lata redukcję wynagrodzeń o 15% i uzyskanie na transakcjach około 70 mln euro przychodu, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa przystanie na propozycję piłkarza. Ponieważ Matias Vecino sam poprosił o odejście, trudno wyrokować jaka kwota może wpłynąć do klubowego budżetu. Prasa spekuluje, że mistrz Włoch nie zarobi przez to tyle, ile mógłby, gdyby potencjalni nabywcy nie wiedzieli o postawie pomocnika. Aktualnie nie wiadomo nic o chętnych na pozyskanie jego karty.
Vecino zmarnował niemal w całości ostatni sezon przez kontuzję łękotki, która zakończyła się operacją i długą rekonwalescencją, na boisku spędził łącznie jedynie na 348 minut.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
To teraz Vencino mnie zdenerwował. Przesiedział cały sezon dostając pełne wynagrodzenie, za żadną pracę. Teraz trener widzi go w swoim projekcie jest szansa na zrewanżowanie się Interowi. Tymczasem on chce sobie odejść. Jebać takich zawodników
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?