Aby wyciągnąć Romelu Lukaku z Mediolanu, Chelsea będzie musiała wyłożyć ogromne pieniądze. Okazuje się jednak, że ze względu na różne zobowiązania finansowe ostateczny zarobek Interu może nie być aż tak imponujący.
Dwa włoskie dzienniki opisują dwie różne propozycje, jakie mają wyjść ze strony The Blues. Według Gazzetta dello Sport będzie to 120 mln euro + karta zawodnika o niższej wartości rynkowej niż oferowany wcześniej Marcos Alonso. Corriere dello Sport twierdzi natomiast, że klubowi mistrzowie Europy zaproponują 130 milionów euro.
Część pieniędzy ze sprzedaży Big Roma zostanie przeznaczone na składkę solidarnościową i trafi do klubów z Belgii, gdzie piłkarz wychowywał się między 12. a 23. rokiem życia. Duże korzyści z tej transakcji odniesie też Manchester United, któremu przysługuje 6% kwoty sprzedaży. Ponadto Nerazzurri wciąż muszą zapłacić Czerwonym Diabłom trzy raty za transfer z 2019. W ostatecznym rozrachunku kasę mistrzów Włoch może zasilić ,,ledwie" 67 mln euro.
Sam napastnik ma być zdecydowany na przeprowadzkę do Londynu i czeka na porozumienie między klubami. Thomas Tuchel chciałby mieć go do dyspozycji już w środowym meczu przeciwko Villarrealowi w Superpucharze Europy. Wśród potencjalnych następców Lukaku wymienia się Zapatę, Vlahovicia, Keitę Balde oraz Jovicia, przyjście Edina Dżeko nie wchodzi w grę.
Źródło: FB Amici Sportivi
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Typowe sianie paniki i nabijanie klików przez włoskie dzienniki. Klub zaliczy zyski kapitałowe w wysokości około 80mln. Składki solidarnościowe + % dla Manchesteru wyniesie w sumie około 15mln. Reszta kwoty, którą wisimy United za Lukaku to jest nic innego jak zwykłe raty, które po prostu trzeba opłacić. Nie trzeba ich płacić na raz. Musielibyśmy je opłacić czy Lukaku nie odejdzie czy odejdzie. Więc nie ma co siać paniki.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?