Boiskowa współpraca duetu Dusan Vlahovic-Paulo Dybala rozpala wyobraźnię kibiców Juventusu. Problem w tym, iż wiele wskazuje na to, że w Turynie będą mogli cieszyć się takim stanem rzeczy jeszcze tylko kilka miesięcy. Przyszłość Argentyńczyka w stolicy Piemontu stoi bowiem pod ogromnym znakiem zapytania.
Dotychczas nie poczyniono żadnych postępów w sprawie nowej umowy dla 28-latka, a jeśli wierzyć medialnym przekazom, stosunki na linii piłkarz-klub mocno się ochłodziły. W przypadku rozstania z Dybalą Stara Dama miałaby poczynić kroki w kierunku sprowadzenia kogoś z dwójki Nicolo Zaniolo-Giacomo Raspadori. Jaki będzie finał tej sprawy? La Gazzetta dello Sport porównuje obecny stan rzeczy do równania z wieloma niewiadomymi i przewiduje, iż w zasadzie każdy scenariusz może się jeszcze urzeczywistnić.
Wiele klubów, w tym oczywiście również Inter bacznie przygląda się przebiegowi wydarzeń i jest gotowe do podjęcia odpowiednich działań. Giuseppe Marotta nigdy nie krył swojej fascynacji umiejętnościami Dybali i z pewnością przynajmniej spróbowałby powalczyć o sprowadzenie gwiazdora Juve. Zdaniem mediolańskiego dziennika Nerazzurri nie grają w fantasy football i głośna operacja ma szansę powodzenia.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@hawk247, dokładnie o tym mówię. Nie zrobi tego za 1 mln więcej, a dużo więcej niż Juve Inter dać nie może. Oczywiście nie wiemy, jak dokładnie wygląda sytuacja. Z drugiej strony to, co zrobił Juventus, wygląda tak, że są w stanie go poświęcić jeżeli nie przystanie na ich ofertę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ciężko mówić o postępach w sprawie kontaktu Dybali, skoro mają do rozmów usiąść w lutym. Wg. mnie chcieli wiedzieć, kogo wypchną z klubu i ile zaoszczędzą na pensjach. Teraz mają jakieś pole manewru. Mówi się, że Juve daje mu 7.5 + bonusy, wątpię by przyszedł do Interu za 8 czy 8.5, a z drugiej strony ciężko dać więcej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?