Od momentu przyjścia do Interu Joaquin Correa jest oceniany niejednoznacznie. Z jednej strony przez niemal cały sezon nie potrafił w pełni rozwinąć skrzydeł, z drugiej nie sprzyjały mu okoliczności. Corriere dello Sport pochyla się bliżej nad występami Argentyńczyka i stwierdza, że najbliższe mecze mogą znacząco wpłynąć na odbiór jego osoby wśród fanów.
Do końca sezonu pozostały zaledwie 4 spotkania. Każde z nich będzie miało ogromną stawkę, w końcu gra toczy się o mistrzostwo oraz Puchar Włoch. W klubie liczą na to, że Tucu pokaże w nich klasę i przechyli szalę na korzyść Nerazzurrich.
Dotychczas 27-latek zanotował 32 występy, lecz przełożyło się to na zaledwie 1085 minut (średnio 34 na mecz). Piłkarz może usprawiedliwiać się tym, że przez długi czas doskwierały mu kontuzje i przez to nie mógł dać z siebie wszystkiego. W jego grze brakuje jednak konkretów - dotychczas uzbierał 4 gole (dublety z Hellasem i Udinese w lidze) i 2 asysty (z Napoli w lidze i Milanem w Coppa Italia), co w perspektywie kilku miesięcy nie stanowi pokaźnego dorobku.
Problemem nie jest na pewno relacja z trenerem, w końcu to Simone Inzaghi nalegał na sprowadzenie atakującego, z którym przez 3 lata pracował w Lazio. Pomimo krytyki z zewnątrz, sztab ufa zawodnikowi, a jego postawę ocenia pozytywnie - teraz Correa musi odpłacić za cierpliwość i zaufanie. Pierwszą szansę może mieć już jutro, gdyż jest typowany do wyjściowego składu na mecz z Empoli.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Akurat jak Correa grał w Lazio to tam trochę wiatru robił.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@oster W poprzednich dwóch sezonach Correa dobijał do 10 bramek w sezonie, więc nie jest tak, że to dla niego granica nie do przekroczenia.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie ma co chłopa skreślać. Ja pamiętam, że przez ostatnie 4 lata każdy się zastanawiał czemu nie sprzedamy Perisicia nawet za drobne i czemu go nie sprzedali jak MU dawał 50 mln za niego. W tym sezonie każdy ma go w top jedenastce ligi.<br />
<br />
Powinien zostać ale też dostać więcej szans, bo od kilku meczy nie wiadomo czemu gra Dżeko.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Correa lat 28 przyszedł za około 30 mln i jego liczby to 4 bramki i 2 asysty we wszystkich rozgrywkach, Dzeko lat 35 i przyszedł za 1,5mln a jego liczby to 17 bramek i 7 asyst we wszystkich rozgrywkach , ten Correa to NIEWYPAŁ transferowy i trzeba się go pozbyć, nie rozumiem dlaczego Inzaghi go chciał bo typ nie zdobył nigdy nawet dziesięciu bramek w jednym sezonie i teraz też nie będzie miał a na napastnika to bardzo słabo i o dobre 25 mln za niego przepłaciliśmy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?