Nie jest tajemnicą, że Robin Gosens po rozczarowaniu jakim jest brak powołania na Mistrzostwa Świata, chce grać z większą ciągłością: dwa scenariusze na styczeń.
Robin Gosens po rozczarowaniu brakiem powołania na mundial chce grać bardziej regularnie. Zepchnięty na ławkę przez Federico Dimarco w Interze, były skrzydłowy Atalanty rozgląda się w poszukiwaniu najlepszej okazji do odrodzenia.
Inter liczył, że Gosens jednak pojedzie na Mundial i rozczarowany brakiem gry w klubie, dobrze zaprezentuje się w reprezentacji i jego wartość przed styczniowym oknem transferowym wzrośnie. Plan ten jednak nie wypalił. 548 minut to było zbyt mało by taka reprezentacja jak Niemcy zabrała go ze sobą do Kataru.
W ostatnich dniach o Gosensa pytalo Schalke, klub który szuka zawodnika na lewe skrzydło i Gosens byłby dobrym kandydatem.
Źródło: gds
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeżeli nie znajdziemy dla niego zastępstwa to nie możemy się go od tak pozbyć. Jak dla mnie to dostawał zdecydowanie za mało czasu na boisku, i zgadzam się z @masterem że w defensywie ogarnia dużo lepiej od Dimarco. Potencjał jest w nim nadal, po takiej kontuzji piłkarz potrzebuje ciągłości i pewności. Nie zapewniliśmy mu tego więc nie ma co się dziwić że sytuacja jest jaka jest
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tak naprawdę transfer do Interu trochę zniszczył chłopakowi marzenia, zamiast grać siedzi i przez to nie pojechał na MŚ, czy to wina jego słabej gry a może preferencji Szymona, tego nie wiemy, natomiast w mojej ocenie jego gra w defensywie jest dużo lepsza od do Marco, zobaczymy co przyniesie czas
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?