Kłopoty w zespole The Reds to przede wszystkim wątpliwa jakość w środku pola. Z tego powodu angielski klub desperacko poszukuje odpowiednich wzmocnień do linii pomocy.
Najnowsze informacje, które potwierdzane są przez kolejne źródła w angielskich mediach, sugerują, że Liverpool miał ostatecznie odpuścić pościg za Bellinghamem. Anglikom najzwyczajniej w świecie nie opłaca się poświęcać 130 milionów funtów na jednego gracza, kiedy potrzebują wzmocnień również na innych pozycjach. W tej sytuacji skupili się na innych pomocnikach, którzy mogliby być dobrą alternatywą dla gracza Borussii Dortmund.
Na czele listy potencjalnych wzmocnień jest piłkarz Interu, Nicolo Barella. Jurgen Klopp, szkoleniowiec Liverpoolu, nieraz podkreślał, że jest wielkim fanem talentu włoskiego pomocnika. Już w zeszłym sezonie Niemiec wychwalał go na konferencji prasowej, po meczu Ligi Mistrzów przeciwko ekipie Nerazzurrich.
- To naprawdę dobry zawodnik, naprawdę dobry i bardzo go lubię. Ma wszystko, czego oczekuje się od pomocnika. Jest agresywny, świetny technicznie, może biegać bez końca i ogólnie ma mnóstwo atutów. To piłkarz najwyższej klasy.
Patrząc na suche statystyki, Barella jest lepszy od Bellinghama w niemal każdej kwestii, mimo iż wielu uważa obecny sezon za średni w wykonaniu Nicolo. 25-latek ma więcej goli i asyst (11 do 8) oraz więcej celnych strzałów na 90 minut (4.12 do 4.07). Dodatkowo Włoch wykonał więcej progresywnych podań (143 do 113) i ma lepszy wskaźnik skuteczności w odbiorze (62.7% do 55.1%). To pokazuje, że Barella potrafi znacząco zmienić grę w środku pola, co udowodnił także w ostatnim pojedynku Interu z Benficą.
Liverpool ma zamiar przygotować jakaś specjalną ofertę, żeby skusić włoskiego pomocnika do przeprowadzki na Anfield. Musi to być jednak coś naprawdę wyjątkowego, zważając na fakt, że The Reds najprawdopodobniej nie zagrają w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Jeśli Nicolo chciałby grać w tych elitarnych rozgrywkach, to wiele będzie zależeć od tego, czy Interowi uda się do nich awansować.
Źródło: footballfancast.com
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Gdyby Barella nie machał łapami to byłby o poziom wyżej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Sorry Panowie, Barella bez formy łyka na miękko 90 procent pomocników gdziekolwiek od ligi angielskiej do hiszpanskiej itd...<br />
Statystyki ma super a jego obecność na boisku to rozbijanie autobusu obronnego, strzal ma piekielnnie mocny i gdyby miał wiecej szczęścia to słupki i poprzeczki poprawiłyby statystyki. <br />
70 - 80 baniek minimum a najlepiej niech zostanie. Lautaro, Barella, Bastoni oraz Onana to nasza przyszłość. Forza Inter!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Za 70 mln sprzedać jak najbardziej. Potrzebujemy kasy bo mamy braki praktycznie w każdej formacji
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Gdzies widziałem informacje że rzekomo wyceniliśmy go na śmieszne 50 mln euro. Prawda jest taka że to genialny gracz bywa irytujący ale jego gra za conte to było coś obecnie też ma liczby dobre. Sprzedać za 70 mln można. Pytanie kto za niego podobny typ piłkarski to fratesii jego cena pewnie wyniesie między 20 a 30 mln.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Barella to 80% jest bez formy ale ma takie momenty, że gra piach cały mecz aż tu nagle posyła jakaś genialna piłkę po której Lukaku nie trafia z metra na pustaka.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Barella jest ostatnio irytujący, ewidentnie bez formy ale jednak to jest piłkarz na takim poziomie, że nie zastąpimy go byle transferem za 20 czy nawet 30 milionów. Mecz z Benficą pokazał, że nawet bez formy jest w stanie zmienić losy spotkania.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?