Trwają rozmowy pomiędzy Interem a Chelsea w sprawie kilku zawodników. Są pomysły na różnego rodzaju roszady, ale ekipie The Blues wydaje się już nie zależeć na sprowadzeniu Andre Onany. Tutaj pojawia się zainteresowanie innego zespołu.
Gianluca Di Marzio oraz angielskie media informują, że Manchester United ma na swojej liście kameruńskiego bramkarza. Nerazzurri czekają na oficjalną ofertę Czerwonych Diabłów, która nie może być mniejsza niż ustalone wcześniej 60 milionów euro.
Zainteresowanie klubu z Manchesteru wiąże się z brakiem chęci Davida De Gei do przedłużenia wygasającej umowy, ze względu na wolę Anglików do ucięcia pensji hiszpańskiego golkipera. Poza Onaną, na liście Ten Haga figurują również nazwiska takie jak Diogo Costa z Porto oraz Bart Verburggen z Anderlechtu.
A co jeśli transfer Kameruńczyka dojdzie do skutku? Inter ma kilku kandydatów na jego miejsce, a jednym z nich jest bramkarz Empoli - Guglielmo Vicario. Prezydent ekipy Azzurrich, w trakcie wywiadu z Lady Radio, wypowiedział zdanie, które potwierdza to zainteresowanie:
- Wielka drużyna dzwoniła do mnie we wtorek rano i powiedziała mi, że jest nim (przyp. red. Vicario) zainteresowana, ponieważ może sprzedać swojego bramkarza do zagranicznego klubu. Przyjaźń jest dla mnie ważna, a ten zespół ścigał go już od kilku miesięcy.
Źródło: cultofcalcio.com, manutdnews.com
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Kto w zamian?<br />
Bramkarz Empoli - Guglielmo Vicario jest tuż tuż od Tottenhamu. -20 mln.<br />
60 mln. Euro za Onane to kasa super, tylko ile na transfery z tego zostanie a ile Chińczyk przytuli???<br />
Zobaczymy.<br />
Martwi mnie, że tak naprawdę sporo ludzi odeszlo, Nikt nie przyszedł, gdzie się nie odwrócimy to po temacie bo juz nam podebrano.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Golić Angoli, funty nie śmierdzą. Najlepsze jest to jak tu co niektórzy przeżywają czy pojdzie za 25mln czy może za 60, jakby to ich pieniądze były. Lubicie liczyć czyjeś pieniądze co? Myślę że to jest klub na tyle poważny że wie jak ma kogoś sprzedać i jak kupić, żeby poziom sportowy się w miarę zgadzał i żeby chinczyk napchal kieszeń. Tu cudów nie będzie nawet jak "zarobimy" parę baniek więcej na jakimś transferze. Nie będzie też dramatu jak zarobimy kilka mniej, czy jak kogoś nie sprzedamy. No chyba że coś Wam kapie z każdego transferu to mnie też wkręćcie w to elitarne grono. Będziemy razem krzyczeć 25 za Brozo? Malo! On wart 40, 60 za Onane? Przecież Angol da więcej hehe
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Faktycznie było 50 milionów funtów, czyli zaokrąglając 60 milionów euro, zaktualizowane :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?