Marzenie może mieć wiele form i nazw: niektóre wydają się niemożliwe, inne stają się możliwe dzięki hojnej dawce poświęcenia i wytrwałości. Marzenie Raffaele Di Gennaro nosi nazwę Inter, które zawsze go otaczało.
Urodzony 3 października 1993 roku w Saronno, Di Gennaro zaczął grać w piłkę nożną w wieku pięciu lat w drużynie Prealpi, małej drużynie prowadzonej przez lokalną parafię w jego rodzinnym mieście. Jego ojciec i brat grali w ataku, ale Raffaele zawsze chciał grać na bramce, marząc o tym, że pewnego dnia założy koszulkę Interu.
To marzenie spełniło się po raz pierwszy w 2002 roku, gdy mając dziewięć lat został zauważony na turnieju juniorskim. Od tego momentu Di Gennaro spędził jedenaście udanych i satysfakcjonujących lat w młodzieżowym sektorze Nerazzurri. Rok 2012 był niezapomniany dla Raffaele, zdobył wówczas tytuł Primavery i historyczne zwycięstwo w NextGen Series. W finale przeciwko Ajaxowi, po serii rzutów karnych, Di Gennaro wykonał kluczowy rzut i obronił strzał Veltmana.
Jego postęp został utrudniony przez kilka kontuzji, które na pewien czas wykluczały go z boiska. W 2013 roku zadebiutował jednak w seniorskiej drużynie Cittadelli, przypadkowo grając przeciwko Interowi na San Siro w trzeciej rundzie Coppa Italia.
Po pobycie w Cittadelli, Di Gennaro występował w drużynach Latina, Ternana i Spezia, zanim w 2018 roku wrócił do Interu. Był to rok wzrostu i dojrzewania, w którym obserwował i uczył się. Przed transferem do Gubbio w lecie 2022 roku, występował także w Catanzaro i Pescarze.
Di Gennaro był jednym z wyróżniających się zawodników Umbrii w zeszłym sezonie, przyczyniając się do walki o awans do Serie B poprzez baraże Serie C. W 34 ligowych występach zachował 20 czystych kont, zostając uznany za najlepszego bramkarza w Grupie B Serie C.
Teraz marzenie zamienia się w rzeczywistość: powrót do Interu oznacza powrót do domu dla Di Gennaro.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Witamy na pokładzie. Wiem, bedzie numerem 3.<br />
Jeśli, co jest juz prawie pewne Onana odejdzie a jak piszą gazety:<br />
Nerazzurri są gotowi na wykup Yanna Sommera z Bayernu i Anatolija Trubina z Szachtara Donieck to o bramkę bede spokojny. To wyglada dobrze.<br />
Ps. Reszta kasy na Big-Roma, w jego wypadku wierzę, ze z Lautaro i Thuramem stanowić beda mega zagrozenie.<br />
Po tych ruchach czas na skrzydlach cos pozmieniac oraz uzupełnić obronę.<br />
Ps. Correa- on obawiam sie jest niesprzedawalny, moze telefon do bylego agenta Grzesia Rasiaka. To mision imposible, chyba tylko on.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Następca Cordaza, oby był tez przy okazji dobrym Atmosferoviciem. Taka rola 3 bramkarza, wychowanek nadaje się tam idealnie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?