Relacja, która nigdy naprawdę nie nabrała rozpędu, przynajmniej z punktu widzenia Romelu. Inzaghi i Lukaku, miłość zużyta: relacja Gazzetty.
La Gazzetta dello Sport w dzisiejszym wydaniu opisuje niezadowolenie Belga w dniu finału Ligi Mistrzów i dniach następujących po nim:
-... Ławka rezerwowych staje się rzeczywistością, niewykorzystane sytuacje po wejściu na boisko przechodzą do historii. Być może nie jest dobrze słuchać plotek, według których Lukaku wyobrażał sobie zwolnienie Inzaghiego, czyli trenera, który jego zdaniem nie uważał go za kluczową postać w projekcie.
- Być może Belg czuł się źle, ponieważ według niego klub poinformował go za późno o chęci potwierdzenia jego, a nie Dzeko.
Źródło: gds
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja do kolesia podchodzę na zasadzie transferu za grube miliony pod Conte, kosztował dużo ale po zainwestowaniu czasu na poprawę jego gry oraz fizyczności (chodzi o mięśnie ale raczej w dół) był niezłą maszyną, ale mimo wszystko miał okresy gorzej gry, spotkań szczególnie w Europie. Później poszedł do Chelsea i koniec historii. My zarobiliśmy on spełniał marzenia.<br />
Lautaro wszedł na wyższy poziom.<br />
<br />
Lukaku spalił się jako gwiazda światowego formatu i jego powrót dla mnie nie był wybawieniem a uzupełnieniem składu. Na szczęście brak napinki na jego transfer z mojej strony jest dla mnie zbawienny :) bo się nie przeliczyłem.<br />
<br />
Raczej byłem po stronie kobry z transferem Dybali niż Inzaghiego z transferem Lukaku.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Niezwykle podła i fałszywa postać.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?