Z przyjściem Oaktree Inter Mediolan zmienia podejście do rynku transferowego. Klub odchodzi od poszukiwania zawodników z wygasającymi kontraktami i planuje bardziej zdecydowanie inwestować w transfery. Nadchodzące letnie okno transferowe ma być zupełnie inne niż w poprzednich latach.
„Inter znów zacznie wydawać znaczące kwoty na transfery, sięgające 20-25 milionów euro za zawodnika” – podkreśla „La Gazzetta dello Sport”. „Nie będzie konieczności równoważenia wydatków tak, jak miało to miejsce latem 2023 roku. Mniej transferów na zasadzie wolnego transferu, które często generują wysokie koszty związane z wynagrodzeniami, a więcej miejsca dla młodych talentów z niższymi pensjami i większym potencjałem do wzrostu wartości”.
Nowa strategia zakłada sprowadzanie graczy, którzy już udowodnili swoją wartość, a nie opieranie się na ryzykownych spekulacjach. „To bardziej poszukiwanie nowego Lautaro Martineza – który w 2018 roku kosztował 25 milionów euro – niż powielanie modelu transferu Palaciosa” – dodaje dziennik.
Zmiana podejścia ma na celu nie tylko zwiększenie konkurencyjności zespołu, ale także wzmocnienie stabilności finansowej klubu poprzez pozyskiwanie zawodników z perspektywą długoterminowego wzrostu wartości.
Źródło: fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Zamykanie się na jedną strategie, to prosta droga do zguby. Jesteśmy tu gdzie jesteśmy m.in. dlatego, że Marotta jest mistrzem w wykorzystywaniu rynkowych okazji i trzeba mu dalej pozwolić to robić. Młodzi, utalentwani, jak za 25 mlnE to do uzupełniania skladu, a nie z założeniem, zeby na nich budować. Jak chcemy budować, to trzeba mieć 50 mlnE na gracza. Podsumowując- młodzi do 25 mlnE owszem, ale jako uzupełnienie obecnej strategii, a nie jako główny nurt.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
We Włoszech ciężko będzie nam znaleźć zawodników, którzy coś udowodnili, a kosztowaliby do 25 mln. Szukanie w Ameryce Południowej jest ryzykowne, bo o perełki trudno. Podoba mi się, że wolimy zawodników ogranych w lidze, którzy nie zawsze są top, ale odgrywają rolę żołnierzy, którzy mają wykonać zadanie tak, by klub był usatysfakcjonowany. I to jest najlepsza strategia. Promować głównie swoich, którzy nie potrzebują czasu na aklimatyzację, a uzupełniać skład perełkami spoza ligi.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No fajnie, tylko że jak się naściąga młodych i zdolnych, to trzeba ich jeszcze wyszkolić a w międzyczasie regularnie grać w LM żeby nie załamać budżetu. To jest pułapka w którą Inter już raz wpadł i jak widać nowi właściciele pchają klub z powrotem do epoki po odejściu Mourinho. Nie wspomnę już o tym że Inter nie ma warunków i infrastruktury na taką strategię.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?