Scudetto jest już bardzo trudne do zdobycia, ale w Interze wciąż tli się nadzieja. Nerazzurri wiedzą, że muszą wykonać swoją część zadania w meczu z Como i dopiero później spojrzeć na to, co wydarzy się w Neapolu. Po sezonie pełnym napięcia i kontrowersji nikt nie chce kolejnych powodów do żalu.
Właśnie dlatego Simone Inzaghi zwołał drużynę na odprawę, podczas której rozpoczął także mentalne przygotowanie do ostatniego ligowego występu. Jak donosi „La Gazzetta dello Sport”, temat kontrowersji sędziowskich wciąż nie cichnie, a w otoczeniu Interu panuje przekonanie, że zespół został skrzywdzony w kluczowych momentach walki o drugie z rzędu mistrzostwo.
Inzaghi jednak jasno dał do zrozumienia, że te emocje nie mogą zakłócić koncentracji. Jego przekaz był zwięzły, ale mocny: pełne skupienie i maksymalne zaangażowanie – tylko to się teraz liczy. Bo trzeba wierzyć do końca, by uniknąć goryczy niedopowiedzeń.
Finał Ligi Mistrzów może poczekać. Wskazania z początku tygodnia sugerują, że przeciwko Como zagra w dużej mierze podstawowy skład – zbliżony do tego, który wyjdzie na murawę w Monachium przeciwko PSG. Inzaghi chce, by frustracja i złość związane z ostatnimi wydarzeniami zamieniły się w pozytywną energię – najpierw dla Como, potem dla Monachium.
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Como sromo, teraz to sobie może mobilizować
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Brak scudetto to kompromitacja niestety, wszyscy wierzyliśmy że z tak waska kadra możemy walczyc o wszystko- niestety, nie możemy. Jednak i tak wielkie brawa dla chłopaków i trenera- nawet gdy będzie 0 trofeów. Może wtedy mocniej zainwestuje zarząd i cały czas będziemy się utrzymywać w topie a nie jak po 2010. <small class="scol">(edycja 2025.05.21 13:21 / Maradon.)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
I tak powinnis byc dumni z tego Co w tym roku osiagnelismy, grajac na tylu frontach w porownaniu do Napoli, ktore moglo tylko na lidze sie koncentrowac.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
W meczu z Lazio ewidentnie było widać problem z fizycznością, w sensie pierwszy raz od dawna była długa przerwa (jak na nas) między meczami i wygląda że zespół nie przepracował optymalnie pod ten mecz tego czasu. To że mistrzostwo odjedzie chyba na wszyscy wiedzieli już parę kolejek temu to że ponownie zapaliła się nadzieja to tylko zasługa całego sztabu i piłkarzy. W niedzielę było widać ogromne napięcie w zawodnikach i braki paliwa w rezerwie żeby szarpnąć. Zostały dwa finałowe starcia z tym że w meczu z Como trzeba mieć świadomość że trzeba uważać na urazy itp bo jednak finał LM nie gramy co roku
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?