Trener waha się między pozostaniem w Interze a ofertą z Al-Hilal.
Jak informuje Sky Sport, decyzja o przyszłości Simone Inzaghiego należy tylko do 49-latka. Włoski szkoleniowiec ma na stole ofertę z Al-Hilal z pensją na poziomie 25 milionów euro na sezon i z obietnicą wielkich transferów Theo Hernandeza, Victora Osimhena oraz Edersona. Nerazzurri nie mogą mu zapewnić takich warunków i szkoleniowiec Interu musi zdecydować, czy chce kontynuować swoją pracę w Mediolanie.
Jeśli zapadnie decyzja o zakończeniu współpracy, to klub z Mediolanu będzie chciał zatrudnić Cesca Fabregasa lub Roberto De Zerbiego. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ obaj trenerzy oczekują, że klub obdarzy ich zaufaniem i pozwoli dostosować kadrę do własnej wizji.
Źródło: Fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Skoro do tej pory jasno nie dal do zrozumienia ze nie interesuje go inny kierunek to sam zdaje sobie sprawę czy jest w stanie jeszcze cos w Interze zrobic a to juz budzi poważne ostrzeżenie i daje do zrozumienia co sie moze dziac po kilkunastu kolejkach gdy bedzie szlo topornie. Nie wierzę w bajki o wzmocnieniu bez sprzedaży kluczowego czy dwoch zawodnikow bo to co przyszło do tej pory to byc moze troche pograja ale to żadne powazne wzmocnienie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nasrał sam na swoje CV. Nic dziwnego, że nie chcą go żadne czołowe kluby z Europy. Jak dla mnie czas na zmiany.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po taktycznie spier... meczu w lidze z Lazio oraz totalnie źle przygotowanym pod każdym względem meczu z PSG akcje Inzaghiego w szatni spadły. Nie wiem, czy autorytet trenera poważnie nie jest naruszony. Tu trzeba jedności.<br />
Ps. Inna sprawa, że jak dostanie w końcu prawdziwe wzmocnienia a nie uzupełnienia za fri to projekt może być kontynuowany. Na pewno Frattesi odejdzie gdy Inzaghiego kontrakt zostanie parafawony.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tam dostanie piłkarzy i będzie nimi ganiał po pastwiskach, taka prawda, bo poziom żaden. Jeżeli ma w sobie ogien to fajnie gdyby zostal, bo jednak jest to projekt i ja nie przyjmuje tłumaczenia, że projekt, który jeszcze 3 tyg wcześniej w wielkim stylu pokonał Barcelonę nagle się skończył bo dostaliśmy na cytrynę od PSG. Wstajemy, otrzepujemy się i doskonalimy to co już wypracowane. Tak to widze, ale jest jeden warunek- Inzaghi nie może czuć się wypalony, bo jeżeli jest to trzeba koniecznie to uciąć teraz, żeby za pół roku nie zostac z ręką w nocniku.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?