To już pewne – drogi Interu i Simone Inzaghiego się rozchodzą. Decyzja ta została podjęta wspólnie po dzisiejszym spotkaniu pomiędzy trenerem a zarządem klubu.
Czteroletnia kadencja Inzaghiego zostanie zapamiętana jako czas wielkiej pasji, profesjonalizmu i poświęcenia. Jego bilans to sześć zdobytych trofeów: jedno Scudetto, dwie Coppa Italia oraz trzy Superpuchary Włoch. To osiągnięcia, które ponownie wyniosły Inter na szczyt włoskiego i europejskiego futbolu.
Simone Inzaghi stał się jednym z trenerów z największą liczbą poprowadzonych spotkań w historii klubu, dołączając do tak uznanych nazwisk jak Herrera, Mancini, Trapattoni czy Mourinho. Co więcej, zapisał się w historii jako szkoleniowiec, który poprowadził Inter do zdobycia upragnionej Drugiej Gwiazdki.
„W imieniu właściciela Oaktree i całego klubu pragnę podziękować Simone Inzaghiemu za jego pracę, pasję i szczerość podczas dzisiejszego spotkania. Tylko ci, którzy każdego dnia walczyli razem o sukces, mogą prowadzić tak otwarty dialog, jak ten, który dziś odbyliśmy” – powiedział prezydent Giuseppe Marotta po zakończeniu rozmów.
FC Internazionale Milano
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Kompromitacja w finale pewnie miała duży wpływ na tą decyzję. Jakby na to nie patrzeć to Inzaghi odpocznie od wielkiej piłki i przy okazji po 2 latach pracy w Arabii wróci z milionami na koncie.<br />
<br />
Niestety te dywagacje przed finałem pewnie miały też negatywny wpływ na zespół i gra wyglądała jak wyglądała.<br />
<br />
Nie ma sensu już tego roztrząsać tylko trzeba iść na przód. Mimo wszystko, mimo tej porażki, śmiało można postawić Inzaghiemu wysoką ocenę i ustawić go w gronie najlepszych trenerów Interu. Scudetto, dwa finały CL, to są ogromne sukcesy, szczególnie mając na uwadze to co działo się z Interem po odejściu Mourinho.<br />
<br />
Co dalej? Nie wiadomo. Projekt z młodym trenerem, takim jak Fabregas, może wypalić, ale równie dobrze może to być wielka wtopa. Przeszłość pokazuje, że zdecydowanie częściej jednak jest to ta druga opcja i trenerzy młodzi, który dobrze radzą sobie w małych klubach, po przeskoku do topowego klubu nie ogarniają sytuacji.<br />
<br />
Dobry, sprawdzony trener, który zna ligę (we Włoszech chyba jest to szczególnie widoczne), to mniejsze ryzyko. Pokazały to ostatnie wybory trenerów Interu. Spaletti, wyciągnął zespół z marazmu, następnie Conte który swoją charyzmą i wymaganiami odnośnie transferów odzyskał Scudetto, następnie Inzaghi. Wszyscy ci trenerzy to uznane marki, dodatkowo znający Serie A. Warto pamiętać, że po odejściu z Interu, zarówno Spaletti jak i Conte wygrali Scudetto z Napoli. <br />
<br />
W obecnej sytuacji, aby nie stracić jakości i dalej być w topie, przydałby się ktoś z mocnym nazwiskiem i budżetem na transfery. Takim trenerem byłby z pewnością Simeone, ale nie ma nawet pogłosek odnośnie takiej możliwości. Fabregas, Vieira, Chivu...to wszystko loteria. Z tych trzech nazwisk chyba najmniej ryzykowny byłby Vieira. Fabregas jest jeszcze przed 40stką, jako trener pracował raptem jeden sezon, w Como. Vieira trenował w Anglii, Francji i teraz w Genoi w Serie A, zdecydowanie większe doświadczenie. Chivu też poza pracą z młodzieżą w Interze, prowadził tylko Parmę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?