Hakan Calhanoglu nie trafi do Galatasaray. Jak informuje dziś Corriere dello Sport, nie ma warunków do negocjacji z Interem po tym, jak turecki klub wydał znaczną kwotę na Osimhena. Wszystko wskazuje więc na to, że Calhanoglu pozostanie w barwach Nerazzurrich, nawet po konflikcie z Lautaro Martínezem.
Zresztą pomocnik nie wykonał żadnego ruchu, by odejść, a Galatasaray wczoraj praktycznie zrezygnował z tej operacji. Jeśli jednak pojawi się oferta opiewająca na 30 milionów euro lub więcej, sytuacja może się zmienić. Na tę chwilę najbardziej realna wydaje się opcja, w której zawodnik odda się do dyspozycji Chivu, gdy tylko upora się z problemem łydki. Szkoleniowiec jest przekonany, że uda mu się odbudować relacje wewnątrz szatni.
Jest oczywiste, że jeśli Calhanoglu zostanie, nie należy spodziewać się transferu Edersona.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.