Przyszłość Kristjana Asllaniego staje się poważnym problemem dla Nerazzurrich – donosi „La Gazzetta dello Sport”.
Według włoskiego dziennika sytuacja wokół albańskiego pomocnika zaczyna przypominać „przypadek”. Asllani wzbudza zainteresowanie kilku zagranicznych klubów, jednak sam piłkarz konsekwentnie odrzuca wszystkie propozycje transferowe. Takie podejście nie podoba się dyrektorowi generalnemu Nerazzurrich, Giuseppe Marottcie, który liczy na to, że ewentualna sprzedaż przyniesie klubowi około 15 milionów euro. Tymczasem w Serie A brakuje chętnych do wyłożenia takiej kwoty, zwłaszcza za transfer definitywny.
Byłego zawodnika Empoli obserwują Bologna i Fiorentina, ale największe zainteresowanie płynie z zagranicy – szczególnie ze strony Betisu Sewilla. Hiszpanie, finaliści ostatniej edycji Ligi Konferencji, intensywnie negocjują z Interem i spotkali się już z agentem zawodnika, próbując rozpocząć rozmowy. Jednak rozmowy utknęły w martwym punkcie – Asllani nie jest przekonany do gry w La Lidze.
Inter chciałby sprzedać pomocnika na stałe lub przynajmniej wypracować formułę transferu, która pozwoliłaby zebrać około 12 milionów euro na wzmocnienia innych pozycji (na przykład na transfer Leona). Alternatywą pozostaje Fiorentina, jednak na razie trudno wyrokować, jak rozwinie się sytuacja.
- Postawa Kristjana Asllaniego nie ułatwia zadania włodarzom Interu, którzy liczą na pokaźny zastrzyk gotówki z transferu. Na razie jednak pomocnik uparcie odrzuca kolejne możliwe kierunki – komentuje „La Gazzetta dello Sport”.Sprawa przyszłości Asllaniego pokazuje, jak trudne bywają letnie okienka transferowe oraz jak skomplikowane są negocjacje nawet w przypadku zawodników, którzy nie są kluczowymi postaciami w drużynie. Nerazzurri muszą uzbroić się w cierpliwość i szukać nowych rozwiązań, jeśli chcą efektywnie przebudować skład przed nowym sezonem.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.