W siedzibie Interu chcą jak najszybciej rozwiązać zagadkę związaną z Hakanem Calhanoglu, który waha się między pozostaniem w klubie a powrotem do Turcji, gdzie Fenerbahce wykazało zainteresowanie po wcześniejszych sygnałach ze strony Galatasarayu.
La Gazzetta dello Sport podkreśla dziś, że Nerazzurri nie otrzymali dotąd żadnych sygnałów o rozstaniu ze strony samego piłkarza ani kontaktów od innych klubów. - W każdym razie, tuż po przyjeździe do Mediolanu, pomocnik odbędzie rozmowę twarzą w twarz z Interem, zgodnie z decyzją klubu: będzie to pierwsze takie spotkanie po burzliwym lecie, kiedy kontaktowano się wyłącznie telefonicznie. To najlepszy sposób, by zrozumieć, co naprawdę dzieje się wokół zawodnika – pisze dziennik, przypominając, że jutro, czyli we wtorek, zawodnik z rocznika 1994 pojawi się w Appiano na pierwszych badaniach kontuzjowanej łydki.
Przy Viale della Liberazione domagają się teraz jasności. - Już dziś w Mediolanie oczekują na formalną, jednoznaczną ofertę – czytamy dalej. Poniedziałek, 21 lipca, może okazać się kluczowym dniem w całej sadze związanej z Calhanoglu, bo być może wreszcie dowiemy się, jak bardzo Mourinho zależy na pozyskaniu tego piłkarza. Odpowiednią ceną za porozumienie wydaje się być 25 milionów euro, a jako najpoważniejszy kandydat do zastąpienia Turka wskazywany jest Granit Xhaka – ze względu na swoje atuty taktyczne, techniczne oraz bogate doświadczenie.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.