Polski pomocnik, który latem ubiegłego roku trafił do Mediolanu na zasadzie wolnego transferu, nie jest uznawany za nie do ruszenia.
Piotr Zieliński, który dołączył do Interu zeszłego lata bez kwoty odstępnego, nie zdołał wnieść oczekiwanego wkładu. Stało się tak przede wszystkim z powodu licznych problemów zdrowotnych, które naznaczyły jego pierwszy sezon w barwach Nerazzurrich.
- Jest jeden piłkarz, którego pozycja w zespole jest bardziej niepewna niż innych, a jest nim Piotr Zieliński. Także przez kontuzje nie błyszczał w swoim debiutanckim sezonie. Inter włączył go do drużyny z nadzieją na jakościowy skok w środku pola, jako zmiennika dla niepodważalnego Mchitarjana, ale to praktycznie się nie wydarzyło.
Zieliński jest dziś zawodnikiem, z którego Nerazzurri mogą zrezygnować. Nie ma łatwego rynku: ma 31 lat i zarabia 4,5 miliona euro rocznie. Opcji transferowych nie jest wiele, ale warto pamiętać, że dwa lata temu Polak był bardzo bliski zaakceptowania oferty z Arabii Saudyjskiej, a konkretnie z Al Ahli. Nie można więc wykluczyć powrotu tego kierunku, przynajmniej w teorii. Na razie wszystko pozostaje w sferze planów i pomysłów – nie ma żadnych ofert. Gdyby się pojawiły, Inter nie dałby się zaskoczyć.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Zmiennik Mhitariana, a grał raczej za Calhanoglu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?